powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Krokodyle zaczęły szaleć na dźwięk helikoptera. Nietypowe zachowanie zdziwiło świat nauki

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Australii. Przelot helikoptera wojskowego wprawił w szaleństwo krokodyle i doprowadził do niekontrolowanego wzrostu ich aktywności seksualnej.

M
Marcin Powęska
05.10.2023·3 minuty·
Krokodyle zaczęły szaleć na dźwięk helikoptera. Nietypowe zachowanie zdziwiło świat nauki

Fot. Koorana Crocodile Farm

Według ABC Far North wojskowy helikopter Chinook przeleciał nad Koorana Crocodile Farm w Coorooman w Australii, co wywołało u zwierząt “seksualny szał”. Eksperci starają się wyjaśnić przyczynę tego zjawiska, ale od dawna wiadomo, że fale dźwiękowe o określonej częstotliwości pobudzają krokodyle do krycia.

Czytaj też:Największy krokodyl na świecie pobił kolejny rekord. Co śpiewa się takiemu solenizantowi?

John Lever, właściciel Koorana Crocodile Farm, mówi:

Krokodyle mają naprawdę krótki lont. Jest coś w falach dźwiękowych, co je pobudza. Mieliśmy już burzę, która działała jak afrodyzjak i podnieciła dziesiątki zwierząt. Tak się dzieje bardzo często.

Krokodyle zaczęły łączyć się w pary “jak szalone”

John Lever był świadkiem tego rodzaju “erupcji współżycia” więcej razy, niż może zliczyć. Ma on ponad 3000 krokodyli w swojej farmie pod Rockhampton i instynktownie potrafi rozpoznać, kiedy w powietrzu wisi romans. Niewiele trzeba, by podniecić wielkiego gada.

Samo krycie krokodyla nie jest szczególnie romantycznym zabiegiem, gdyż samiec ściska samicę pod wodą, aby dopasować ich kloaki – jamy, do których otwierają się ich drogi jelitowe, moczowe i płciowe – i aktywować ten ostatni narząd. Wszystko trwa kilka minut, ale jeżeli mówimy o setkach zwierząt kopulujących jednocześnie, sens takiego zachowania jest zastanawiający. Tak właśnie podziałał na krokodyle przelot wojskowego helikoptera.

Czytaj też:Ten aligator może mieć nawet 90 lat. Na Florydzie schwytano prawdziwego giganta

Siły Zbrojne Singapuru regularnie przeprowadzają szkolenia w rejonie Shoalwater Bay, ok. 100 km na północ od Rockhampton, a ich piloci wykorzystują farmę krokodyli jako punkt orientacyjny do zmiany kursu w trakcie lotu. To właśnie podczas jednego z niskich przelotów maszyn doszło do orgii, która zawstydziłaby samego Dionizosa. Nagle wszystkie duże samce wstały, zaryczały i wrzasnęły w niebo i natychmiastowo rozpoczęły krycie.

John Lever hoduje krokodyle od dawna – na swojej farmie ma ponad 3000 zwierząt /Fot. John Lever

Podobny efekt – choć nie tak silny – można zaobserwować, gdy nad Australię nadciągają burze, co oznacza, że zwierzęta te przypuszczalnie łączą się w pary w porze deszczowej. Burze mogą być sygnałem, że na horyzoncie znajdują się optymalne warunki do składania jaj.

Wokalizacja u krokodyli odgrywa ważną rolę – zwierzęta używają dźwięków, aby wyrażać swoje potrzeby czy zaznaczyć teren. Dźwięk przelatującego helikoptera mógł zostać odebrany przez samców jako sygnał do kopulacji, a ponieważ był on tak intensywny, zwierzęta śpieszyły się, by mieć pewność, że ich nasienie spełni swoją rolę. Ponieważ w Australii zbliża się pora deszczowa, podobnych zdarzeń może być obserwowanych coraz więcej.

Hodowca krokodyli w centralnym Queensland spodziewa się obfitych zbiorów. Na Koorana Crocodile Farm produkuje się ok. 2000 jaj rocznie, z których rodzi się co najmniej 1200 młodych, a o ich płci decyduje temperatura inkubacji. Z jaj inkubowanych w temperaturze 34 stopni lub wyższej na ogół powstają samce.

M

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX