
Tajemnica księżniczki z Bagicza nabiera kształtów
Znalezisko zostało dokonane przypadkowo pod koniec XIX wieku na klifie nad Bałtykiem w Bagiczu (województwo zachodniopomorskie), kiedy to z podlegającego erozji brzegu wysunęły się szczątki kobiety wraz z wyjątkowo dobrze zachowaną trumną wykonaną z pojedynczego pnia drzewa. W grobie znaleziono także bogate wyposażenie: brązowe ozdoby, bransolety, szklaną kolię, kościaną szpilę, fragmenty skóry bydlęcej i wełnianej odzieży oraz drewniany stołeczek. Tak kompletny pochówek tego typu jest rzadkością w polskiej archeologii.
Czytaj też: Antropolodzy badają zagadkę geometrycznych wzorów. Kto stworzył te rekordowo stare symbole?
Przez dekady badacze nie byli zgodni co do dokładnej daty pochówku. Analiza stylu przedmiotów grobowych wskazywała na okres między około 110 a 160 rokiem, lecz późniejsze datowanie radiowęglowe zęba zmarłej sugerowało nawet wcześniejszą datę, sięgającą okolic 30 rok. Taka rozbieżność wzbudziła wątpliwości i skłoniła zespół archeologów z Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej do ponownego zbadania zgromadzonych dowodów.
Kluczowe okazało się zastosowanie wspomnianej dendrochronologii, a więc metody polegającej na analizowaniu słojów drewna z trumny. Porównując przyrosty roczne z sekwencjami charakterystycznymi dla północno-zachodniej Polski, naukowcy ustalili, iż dąb użyty do wykonania trumny został ścięty około 120 roku,
Potencjalne błędy w pierwotnym datowaniu szczątków
Nowe datowanie nie tylko rozwiązuje wieloletnią zagadkę, ponieważ zarazem podkreśla wyjątkowość znaleziska jako najstarszej zachowanej w Polsce drewnianej trumny z tego okresu. Archeolodzy zwracają uwagę, że wcześniejsze datowanie radiowęglowe mogło być zafałszowane przez tzw. efekt rezerwuarowy, czyli zjawisko, które może występować, gdy badana osoba spożywała dużo ryb lub organizmów zawierających starszy węgiel, co wpływa na wyniki analiz..
Czytaj też: Wokół bagno, a wewnątrz – nietknięta osada. Archeologiczny fenomen na wschodzie Polski
Chociaż popularne określenie “księżniczka” przylgnęło do zmarłej, współczesna nauka ostrożnie odnosi się do tego tytułu i traktuje go raczej jako metaforyczne odzwierciedlenie wyjątkowości grobu. Kobieta mogła należeć do społeczności kultury wielbarskiej: grupy ludów znanych z kontaktów z Germanami i Gotami na ziemiach dzisiejszej północno-zachodniej Polski. Jej dokładny status społeczny pozostaje jednak tematem badań. W kolejnych miesiącach zespół badawczy planuje przeprowadzenie analiz DNA szczątków, co może dostarczyć więcej informacji o pochodzeniu i biologii tej kobiety sprzed niemal dwóch tysięcy lat, a także pozwolić na rekonstrukcję jej wyglądu.
Źródło: Nauka w Polsce, Archaeometry