Wokół bagno, a wewnątrz – nietknięta osada. Archeologiczny fenomen na wschodzie Polski

W głębi lasów włodawskich w województwie lubelskim, na podmokłym, bagnistym terenie kilkanaście kilometrów od kolonii Kaplonosy, archeolodzy dokonali jednego z najciekawszych odkryć ostatnich lat na archeologicznej mapie naszego kraju. Na trudno dostępnym obszarze, który dotychczas uchodził praktycznie za nieprzenikniony, badacze natrafili na relikt wczesnośredniowiecznego grodziska, który pozostaje niemal nietknięty przez dzieje i działalność człowieka.
...

Średniowieczne grodzisko ukryte wśród bagien i lasów

Badania terenowe prowadzone od jesieni zeszłego roku pod nadzorem Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz zespołu archeologów, przyniosły zaskakujące rezultaty. Grodzisko datowane jest na okres od X do XIII wieku, co czyni je jednym z ważniejszych świadectw wczesnośredniowiecznego osadnictwa obronnego w regionie. Teren jest wyjątkowo odizolowany, otoczony bagnami i gęstą roślinnością, co tłumaczy, dlaczego przez stulecia pozostawał ukryty i nieznany nauce.

fot. Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Czytaj też: Antropolodzy badają zagadkę geometrycznych wzorów. Kto stworzył te rekordowo stare symbole?

Prace archeologiczne ujawniły zachowane ślady umocnień: fragmenty wałów i fos oraz pozostałości zagłębień w ziemi, które mogły służyć jako paleniska bądź schronienia. Choć nie odnaleziono wyraźnych struktur nadziemnych, badania geofizyczne wskazują na obecność ukrytej zabudowy i intensywnego użytkowania terenu w przeszłości. W trakcie prac odkryto 244 zabytki ruchome, wśród których dominują narzędzia codziennego użytku, elementy broni drzewcowej i ozdoby. Wśród najciekawszych artefaktów znalazły się dziesiątki noży i ich fragmentów, krzesiwa kabłąkowe, sierpy, groty strzał i włóczni, a także metalowe elementy stroju, takie jak sprzączki czy srebrne zausznice, które pozwalają lepiej zrozumieć życie dawnych mieszkańców grodu.

Odkrycie łączące kilka epok dzięki artefaktom z XX wieku

Nie mniej fascynujące okazały się znaleziska nowożytne. Chodzi o dwa naboje z żelaznym pociskiem od karabinu niemieckiego, fragmenty łuski po eksplozji czy drobne elementy zegarka kieszonkowego. Znaleziska te mogą potwierdzać przekazy miejscowej ludności o tym, iż w czasach II wojny światowej teren ten był schronieniem dla ukrywających się Żydów, korzystających z naturalnej bariery w postaci bagien.

Czytaj też: Wiemy, co jedli prehistoryczni Polacy. Fenomenalne badanie na Kujawach

Eksperci podkreślają, że choć teren grodziska jest niezwykle atrakcyjny dla badaczy i miłośników historii, to z powodu trudnego dostępu (tereny bagniste i dzika roślinność) oraz objęcia go ochroną jako rezerwatu przyrody, niezalecane jest samodzielne podejmowanie wypraw bez zgody odpowiednich służb i konserwatorów zabytków. Poza informacjami o średniowiecznych strukturach obronnych w Polsce, nowe odkrycie dodatkowo łączy epoki – od wczesnego średniowiecza po dramatyczne wydarzenia XX wieku. Dzięki temu archeolodzy mogą lepiej zrozumieć, jak historia kształtowała życie lokalnych społeczności i odnaleźć kolejne tajemnice wciąż spoczywające pod warstwami natury. 

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiałem ponad 10 lat temu, choć moja wyższa edukacja pokierowała mnie w stronę studiów językowych w dziedzinie romanistyki, a także studiów pedagogicznych. Zajmuję się m.in. kosmosem oraz nowymi technologiami, lecz postaram się również dzielić artykułami dot. historii czy archeologii.