Szczególne zainteresowanie badaczy wzbudza tajemnicza relacja między neandertalczykami a zwierzętami najprawdopodobniej czczonymi w dawnych rytuałach. Biorąc pod uwagę znalezione szczątki i pióra, naukowcy zasugerowali, że tymi latającymi istotami mogły być na przykład orły. Kult tych zwierząt istniałby więc na dziesiątki tysięcy lat przed pojawieniem się pierwszych cywilizacji.
Dowody w tej sprawie znajdowały się w neandertalskich jaskiniach. Poza wspomnianymi orłami neandertalczycy najwyraźniej mieli słabość do sępów oraz kruków. Z wielu znalezionych szczątków precyzyjnie usuwano pióra oraz szpony. Na kościach widoczne są ślady cięć wykonanych kamiennymi narzędziami. Takie odkrycia pojawiły się między innymi we Włoszech, Hiszpanii, Francji i Chorwacji.
Czytaj też: Prehistoria czy współczesność? Znaleziska z Hiszpanii wywracają wiedzę historyków
Według autorów dotychczasowych badań, to orzeł przedni był najczęściej wybieranym ptakiem drapieżnym przez neandertalczyków. Naukowcy sugerują, że jego pióra i szpony mogły pełnić funkcję ozdób rytualnych lub symboli statusu. To szczególnie interesujące, ponieważ w późniejszych kulturach ludzkich orły były niemal uniwersalnym symbolem boskości, słońca, siły i kontaktu z niebem. W kulturze rzymskiej orzeł symbolizował Jowisza, wśród ludów syberyjskich pełnił rolę zwierzęcia duchowego, a wiele plemion Ameryki Północnej uważało go za pośrednika między światem ludzi a bogami.
Badacze zwracają uwagę, że podobne skojarzenia mogły istnieć znacznie wcześniej – jeszcze w epoce neandertalczyków. Hipoteza tzw. Ptaka Słońca opiera się nie tylko na samych szczątkach ptaków, lecz również na ich wyjątkowym traktowaniu. W niektórych jaskiniach archeolodzy znajdowali wyłącznie skrzydła lub szpony drapieżników, co wskazuje na selektywne działanie o znaczeniu symbolicznym.
W jaskini Fumane we Włoszech natknęli się natomiast na skupisko kości skrzydeł ptaków drapieżnych. Zostały one złożone przy ścianie jaskini, podczas gdy w hiszpańskiej Cova Negra badacze dostrzegli wyłącznie kości skrzydeł kruków. Archeolodzy podejrzewają, iż pióra mogły być wykorzystywane podczas rytuałów albo jako element stroju ceremonialnego.
Autorzy teorii zwracają uwagę, że orły już w czasach historycznych były utożsamiane ze słońcem i niebem. Z tego powodu niektórzy badacze spekulują, jakoby neandertalczycy mogli przypisywać tym ptakom szczególną moc duchową. Nie ma oczywiście dowodów na istnienie zorganizowanej religii, ale coraz więcej danych wskazuje, że świat symboli był im doskonale znany.
Czytaj też: Ten grobowiec już z zewnątrz przyciąga uwagę. Ale prawdziwa niespodzianka czekała w środku
Jeszcze większe kontrowersje wywołuje odkrycie z francuskiej jaskini Bruniquel. Archeolodzy odnaleźli tam ogromne konstrukcje z połamanych stalagmitów ułożonych w kręgi. Datowanie wykazało, że mają około 175 tysięcy lat, dlatego powstały na długo przed pojawieniem się Homo sapiens w Europie. Budowla wymagała planowania, organizacji i użycia ognia głęboko pod ziemią. Dla wielu naukowców jest to dowód, że neandertalczycy potrafili działać symbolicznie oraz kolektywnie.
Niektórzy badacze sugerują nawet, że kamienne kręgi mogły pełnić funkcję rytualną. Pojawiły się interpretacje łączące je z późniejszymi symbolami kosmicznego jaja, czlyi motywu obecnego w wielu religiach świata. To jednak jedna z najbardziej spekulacyjnych części całej teorii. Jedno jest dla mnie pewne: przez ponad sto lat neandertalczyków uznawaliśmy za brutalne półmałpy. Dziś ten obraz wygląda zupełnie inaczej, a najprawdopodobniej to nie koniec niespodzianek związanych z tym gatunkiem.
Źródło: Patheos, Quaternary Science Reviews
