
Laser przenika korony drzew
Najważniejszą rolę odegrała tutaj technologia LiDAR. Technika ta działa dzięki emisji tysięcy impulsów laserowych na sekundę, które przenikają przez szczeliny w roślinności i odbijają się od gruntu, tworząc precyzyjny, trójwymiarowy model terenu. To jak zdjęcie rentgenowskie całego krajobrazu. Dla stromych, zalesionych zboczy Andów Ekwadorskich, gdzie konwencjonalne badania piesze są niezwykle utrudnione, było to jedyne wyjście. Właśnie tak, w grudniu ubiegłego roku, zespół koordynowany przez Metropolitalny Instytut Dziedzictwa (IMP) przeprowadził skanowanie części regionu Chocó Andino.
Czytaj też: Dolmen Menga miał ukrytą funkcję. Znalezione w nim szkielety pochodzą z zupełnie innej epoki
Wyniki były zaskakujące. Wcześniejsze, przyziemne obserwacje wskazywały na istnienie kilkudziesięciu struktur w komunie San Francisco de Pachijal. Skan laserowy ujawnił coś zupełnie innego: system ponad 200 sztucznych kopców oraz około 100 tarasów rozrzuconych na obszarze blisko 600 hektarów. To dziesięciokrotnie więcej niż pierwotnie szacowano. Co ciekawe, ten ogromny obszar to zaledwie 2% całego regionu Chocó Andino, który zajmuje 280 tysięcy hektarów. Perspektywa dalszych odkryć jest więc ogromna, choć równie duże są wyzwania logistyczne i finansowe związane z badaniem tak rozległego terytorium.
Zaplanowane miasto Panów Zboczy
Odkryte struktury przypisano kulturze Yumbo, ludności zamieszkującej ten region mniej więcej od 800 do 1660 roku. Yumbo często nazywa się „panami zboczy”, ponieważ pełnili kluczową rolę pośredników w handlu między wysokogórskimi cywilizacjami Andów a społecznościami z wybrzeża Pacyfiku. Ich osadnictwo nie było przypadkowe. Juan Jijón zwraca uwagę na zaawansowany plan urbanistyczny. Widoczne są struktury o kształtach okrągłych i prostokątnych, połączone siecią dróg. Taki układ sugeruje ścisły podział funkcjonalny: jedne obszary mogły służyć produkcji czy magazynowaniu, inne zamieszkaniu, a jeszcze inne celom ceremonialnym.
Szczególnie intrygującym znaleziskiem jest zatopiona konstrukcja odkryta w pobliżu rzeki San Francisco. Kamienne mury i system kanałów bardzo przypominają rozwiązania hydrauliczne znane z pobliskiego kompleksu ceremonialnego w Tulipe, znanego z rytualnych basenów. To mocna poszlaka, że Yumbo posiadali zaawansowaną wiedzę inżynieryjną, pozwalającą im kształtować wodę i teren dla własnych potrzeb, czy to praktycznych, czy duchowych.
Czytaj też: Przełomowe badanie zmienia datowanie potężnego królestwa. To stamtąd wziął się Aleksander Wielki
Dayuma Guayasamín z IMP podkreśla, że cel projektu jest szerszy niż samo dokumentowanie przeszłości. Badania mają realny wpływ na teraźniejszość i przyszłość tego unikalnego miejsca. Odkrycie tak rozległego stanowiska w regionie o wyjątkowej bioróżnorodności stawia przed władzami i naukowcami niełatwe zadanie. Z jednej strony mamy bezcenne dziedzictwo archeologiczne, które wymaga zabezpieczenia i dalszych badań. Z drugiej: delikatny ekosystem i interesy lokalnych społeczności. Sukcesem będzie znalezienie równowagi, która pozwoli chronić zarówno przyrodę, jak i ślady dawnych mieszkańców tych zboczy.