Sami Inicjatorzy pomysłu podkreślają, że nie chodzi o nadanie drzewom takich samych praw jak ludziom, lecz o zmianę sposobu, w jaki są traktowane w kontekście lokalnych decyzji. Przyjęta przez radę Lewes karta obejmuje wszystkie drzewa, lasy, zagajniki i żywopłoty znajdujące się na terenie miasta. Dokument stwierdza, że drzewa mają między innymi prawo do rozwoju, zachowania naturalnego cyklu życia oraz pełnienia swoich funkcji ekologicznych. Chodzi więc o uznanie, iż drzewa mają wartość nie tylko dlatego, że są użyteczne dla ludzi, lecz również jako element lokalnego ekosystemu.
Czytaj też:W lesie aż tętni od rozmów. Drzewa występują w rolach głównych
Podobne trendy przybierają na sile, a zwolennicy ochrony drzewostanu uważają, że niektóre elementy środowiska naturalnego powinny być traktowane jako podmioty posiadające określone prawa, a nie wyłącznie jako zasoby należące do człowieka. Podobne rozwiązania funkcjonują już w różnych częściach świata. Przykładowo Nowa Zelandia przyznała szczególny status prawny rzece Whanganui, natomiast w niektórych państwach prawa natury zostały zapisane w ustawodawstwie lub konstytucjach.
W przypadku Lewes sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Karta Drzew nie nadaje drzewom osobowości prawnej i nie tworzy nowych, wiążących przepisów. Nie oznacza również, że każde drzewo może być reprezentowane w sądzie tak jak człowiek czy przedsiębiorstwo. Dokument ma przede wszystkim wyznaczać kierunek działań rady miejskiej i stanowić argument przy podejmowaniu decyzji dotyczących zieleni, planowania przestrzennego oraz wycinki.
To właśnie praktyczne zastosowanie karty może okazać się najważniejsze. Jej autorzy liczą, iż mieszkańcy oraz lokalne władze zyskają dodatkowy argument w sytuacjach, gdy planowane inwestycje mogą zagrozić drzewom. Dokument może być również wykorzystywany podczas dyskusji dotyczących nakazów wycinki czy projektów budowlanych.
Pomysł pojawił się w szczególnym momencie. Tegoroczne lato przyniosło w Wielkiej Brytanii serię rekordowych fal upałów, a częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe zwróciły uwagę na znaczenie miejskiej roślinności. Drzewa pomagają obniżać temperaturę, oczyszczają powietrze, zatrzymują wodę opadową i magazynują dwutlenek węgla. Ich obecność może mieć więc znaczenie zarówno dla bioróżnorodności, jak i dla odporności miast na skutki zmian klimatu.
Czytaj też:Jesienne porządki na balkonie. Przygotuj swój plenerowy salon na chłodniejszy sezon
Lewes ma zresztą szczególny związek z drzewami. Miasto jest jednym z zaledwie dwóch oficjalnie uznanych w Wielkiej Brytanii miejsc wyróżnionych ze względu na różnorodność, ochronę i odpowiednie zarządzanie populacją drzew. Drugim takim miastem jest Sidmouth w Devon. Inicjatorzy Karty Drzew chcą, aby Lewes stało się przykładem dla innych miejscowości. Lokalne organizacje ekologiczne już współpracują z sąsiednimi samorządami w dorzeczu rzeki Ouse, zachęcając je do przyjęcia podobnych rozwiązań.
Źródło: BBC
