Na czele zespołu zajmującego się tą sprawą stanął prof. dr hab. Tomasz Gralak z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak podkreśla, nie ma wątpliwości, jest to znalezisko wyjątkowe w skali Polski. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty: na terenie naszego kraju trudno znaleźć analogiczne zabytki. Jednym z nielicznych znanych porównań jest naszyjnik odkryty w Wojkowicach, jednak tam znaleziono zaledwie cztery zęby. Co istotne, artefakt z Wojkowic związany był z młodszą kulturą unietycką.
Czytaj też: Potrzeba było kilku lat, aby zrozumieć naturę tajemniczej budowli. Archeolodzy wreszcie tego dokonali
Tutaj, mówimy natomiast o potencjalnym źródle nowych informacji na temat dawnych praktyk związanych z ozdobami, symboliką oraz wykorzystywaniem szczątków zwierząt przez społeczności prehistoryczne. Na tym etapie wiadomo z pewnością, że w naszyjniku znajdują się kły zwierząt. Naukowcy nie wykluczają jednak, iż wśród wykorzystanych zębów mogą znajdować się również zęby ludzkie.
To jednak na razie wyłącznie hipoteza, która wymaga dokładnych badań. Analizą znaleziska zajmie się dr Paweł Dąbrowski, kierownik Pracowni Paleoanatomii i Paleohistologii przy Zakładzie Anatomii Prawidłowej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Specjaliści będą mogli określić między innymi pochodzenie poszczególnych zębów oraz odpowiedzieć na pytania dotyczące sposobu ich wykorzystania. Jak na razie wiadomo, iż w obecnej formie naszyjnik składa się z 42 zębów.
O wyjątkowości odkrycia świadczy nie tylko ta liczba, lecz również jego wiek. Zdaniem uczonych chodzi o przedmiot mający około 5 tysięcy lat. Oznacza to, że pochodzi z bardzo odległego okresu prehistorii, kiedy społeczności zamieszkujące dzisiejsze ziemie polskie pozostawiły po sobie stosunkowo niewiele tego rodzaju przedmiotów. Ustalenia na ten temat będą kluczowe dla skompletowania obrazu ówczesnych społeczności zamieszkujących region.
Czytaj też: Jeden szkielet zawiera aż 167 złamań. To krwawa ofiara średniowiecznej broni
Najbliższe plany archeologów oraz konserwatorów obejmują szereg ekspertyz, które powinny wykazać, czy naszyjnik okaże się nie tylko wyjątkowym zabytkiem pod względem liczby zachowanych zębów, lecz także źródłem nowych informacji o wierzeniach, rytuałach i kulturze społeczności żyjących na Dolnym Śląsku tysiące lat temu. Pojawia się przy okazji pytanie: jakie jeszcze artefakty mogą kryć polskie ziemie?
Źródło: National Geographic
