Do tej pory paleontolodzy zakładali, że w ciągu prawie 100 mln lat (od połowy okresu jurajskiego do eocenu) nisza wielkich zwierząt filtrujących, takich jak fiszbinowce, długoszpary czy ryby manta, była pusta. Obecnie jednak, w trakcie badań nad skamieniałościami znalezionymi w Kansas, naukowcom udało się odkryć nieznaną wcześniej dynastię ryb. Ich rozkwit przypadł na okres, w którym ich poprzednicy, olbrzymie ryby Leedsichthys, wymarły, a wieloryby jeszcze się nie pojawiły.

Badacze znaleźli już kilku przedstawicieli tej tajemniczej grupy. Skamieniałości zachowane w skałach z okresu kredowego w Kansas, Japonii i Wielkiej Brytanii, liczą sobie od 170 do 65 mln lat. Kilka błędnie zidentyfikowanych okazów znalazło się nawet w zbiorach muzealnych. Pierwszy znaleziony przedstawiciel rodu, który na razie nie ma swojej nazwy – pięciometrowa ryba z aparatem filtrującym w pysku – została ochrzczona mianem Bonnerichthys. Ten olbrzym o ogromnym pysku pływał w oceanie, żywiąc się zaledwie planktonem i osiągając około 9 metrów długości, a więc w przybliżeniu dorównywał rozmiarom współcześnie żyjących rekinów-gigantów.

Według paleontologów, ród gigantycznych ryb filtrujących zajął większą część oceanów naszej planety. Do ich wymarcia, podobnie jak w przypadku dinozaurów, doszło szybko i z przyczyn na razie nie znanych, a ich ekologiczne funkcje przejęły morskie ssaki i ryby chrzęstnoszkieletowe. Wyniki badań naukowcy opublikowali w magazynie Science. JSL

źródło: www.ox.ac.uk