powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Papuga zachowuje się jak… małpa. Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy

Do czego papuga może używać swojego dzioba? Najnowsze badania udowadniają, że o tych uroczych ptakach jeszcze wielu rzeczy nie wiemy.

M
Marcin Powęska
10.02.2024·3 minuty·
Papuga zachowuje się jak… małpa. Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy

Papuga przemieszcza się używając swojego dzioba

Chcesz czytać więcej treści jak „Papuga zachowuje się jak… małpa. Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Aby poruszać się po wąskich gałęziach, papuga może trzymać się tylko dziobem, odchylać ciało na boki i chwytać się dalej nogami. To nowo opisany sposób lokomocji, który został nazwany “beakiation”, ale ponieważ nie ma polskiego odpowiednika, pozwolę sobie go przetłumaczyć jako “dziobację”. Termin “beakiation” jest nawiązaniem do “brachiation”, czyli brachiacji, stąd też przetłumaczenie go przeze mnie jako “dziobacja”.

Czytaj też:Porwana papuga po trzech latach wróciła do domu. Sama wyjawiła władzom swoje imię

Odkrycie dokonane przez naukowców z New York Institute of Technology poszerza repertuar ruchów ptaków i podkreśla wszechstronność ich dziobów. Pod pewnymi względami jest to sposób lokomocji podobny do tego używanego przez gibony, co opisano w Royal Society Open Science.

Papuga używa dzioba do przemieszczania się

Naukowcy wystawili na próbę cztery nierozłączki czerwonoczelne (Agapornis roseicollis). Ptaki umieszczone na zawieszonym drążku o średnicy zaledwie 2,5 mm nie były w stanie przejść po nim używając nóg, musiały więc wykazać się kreatywnością. I tak też zrobiły, co zaskoczyło nawet uczonych obserwujących eksperyment.

Czytaj też:Papugi nie znoszą samotności. Tak walczą z nią w niewoli

Papugi zdały sobie sprawę, że najlepszym sposobem przejścia po cienkim drążku będzie używanie naprzemiennie dzioba i nóg. Ptaki wyciągały szyję i chwytały się cienkiego drążka dziobem, wypuszczały drążek z nóg, odchylały ciało na bok, a następnie ponownie chwytały drążek nogami w nowym miejscu. Choć do takiej lokomocji nie były szkolone, to robiły to bardzo sprawnie – ze średnią prędkością 10 cm/s. Można to prześledzić na poniższym materiale wideo.

Pręt podzielono na trzy fragmenty, przy czym środkowy zawieszono na przyrządzie mierzącym siłę. Dzięki temu naukowcy obliczyli efektywność energetyczną tego sposobu lokomocji. Okazało się, że papugi podczas wahadłowego ruchu były w stanie odzyskać średnio ok. 24 proc. włożonej energii. Dla porównania, gibony odzyskują prawie 80 proc. energii włożonej w krok, gdy przeskakują między gałęziami za pomocą ramion. Ruch ten, zwany brachiacją, jest szybki i płynny. Dziobacja jest natomiast powolna i ostrożna, ale pozwala ptakowi poradzić sobie w nietypowych okolicznościach.

Papuga nierozłączka czerwonoczelna /Fot. Wikimedia Commons

Naukowcy uważają, że jest to zupełnie nowa, nieudokumentowana metoda poruszania się papug, różniąca się od innych znanych metod poruszania się za pomocą dzioba, takich jak te zaobserwowane u antyli portorykańskiej (Spindalis portoricensis). Nie jest jasne, jak powszechna jest dziobacja u dzikich ptaków, ale badacze mają nadzieję, że uda się to w końcu zaobserwować w przyrodzie. Jest prawdopodobne, że papugi na całym świecie robiły to lub są w stanie robić coś podobnego od niepamiętnych czasów.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Papuga zachowuje się jak… małpa. Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX