Według dostępnych informacji odkrycia dokonano przypadkowo podczas prac budowlanych w historycznej części miasta. Pod ziemią znajdowały się fragmenty murowanych konstrukcji, które wyglądają na element większego, połączonego systemu. Ich stan sugeruje, iż nie były używane od bardzo dawna, a część z nich mogła zostać zasypana lub zapomniana w wyniku zmian urbanistycznych.
Jedna z hipotez sugeruje, jakoby podziemne przestrzenie mogły być związane z dawną osadą znaną jako Hołta. Ta istniała na tym terenie przed powstaniem współczesnego miasta. Ówczesna osada mogła zostać częściowo opuszczona około 200 lat temu, być może w wyniku powodzi bądź przekształceń koryta rzeki. W takim scenariuszu odkryte korytarze byłyby raczej elementem infrastruktury gospodarczej: piwnic, magazynów czy schronów, a niekoniecznie militarnych tuneli.
Mimo to w lokalnej świadomości natychmiast powrócił wątek kozacki. Od pokoleń krążyły bowiem opowieści o tajnych przejściach budowanych przez Kozaków zaporoskich. Według legend miały one pełnić funkcję dróg ucieczki, ukrytych magazynów broni lub kanałów komunikacyjnych, pozwalających przemieszczać się niezauważenie między punktami strategicznymi. Niektóre przekazy idą jeszcze dalej, sugerując istnienie tuneli biegnących pod rzeką, co stanowiłoby imponujące osiągnięcie inżynieryjne jak na tamte czasy.
Na tym etapie naukowcy podchodzą jednak do takich interpretacji z dużą ostrożnością. Brakuje jednoznacznych dowodów, które pozwoliłyby powiązać odkryte struktury bezpośrednio z działalnością Kozaków. Ich konstrukcja może równie dobrze odpowiadać typowym piwnicom miejskim lub systemom gospodarczym spotykanym w Europie Wschodniej w XVIII i XIX wieku. Kluczowe będą dalsze badania archeologiczne, które pozwolą określić wiek cegieł, technikę budowy oraz ewentualne ślady użytkowania.
Warto przy tym zauważyć, że rozległe systemy podziemne nie są w regionie niczym wyjątkowym. Dobrym przykładem są odeskie katakumby, czyli jeden z największych labiryntów podziemnych na świecie, liczący nawet tysiące kilometrów korytarzy. Powstały głównie jako efekt wydobycia kamienia, lecz z czasem były wykorzystywane jako schronienia, magazyny, a nawet kryjówki dla partyzantów.
Czytaj też: Archeolodzy odnaleźli w Słupsku przedwojenną maszynę. Znajdowała się w ruinach sklepu kolonialnego
Właśnie dlatego podziemne struktury w Perwomajsku nie muszą mieć jednego przeznaczenia. Mogły powstawać etapami, być przebudowywane i wykorzystywane przez różne społeczności na przestrzeni dziesięcioleci, a nawet stuleci. Takie warstwowe podziemne dziedzictwo jest charakterystyczne dla wielu miast regionu. Naukowcy podkreślają, iż najbliższe miesiące będą kluczowe. Jeśli uda się przeprowadzić szczegółowe analizy i eksplorację całego systemu, możliwe będzie odtworzenie jego pierwotnej funkcji oraz historii użytkowania.
Źródło: Suspilne Mykolaiv
