Badacze przez pięć lat analizowali skład chemiczny 91 żelaznych artefaktów pochodzących z 33 stanowisk archeologicznych w Grecji, na Krecie oraz wyspach Morza Egejskiego. Przedmioty, przechowywane w 19 muzeach, obejmowały przede wszystkim biżuterię, choć trafiła się także broń i inne wyroby. Do ich zbadania posłużył przenośny spektrometr fluorescencji rentgenowskiej, który pozwolił przeprowadzić analizy bez niszczenia cennych zabytków.
Czytaj też:Archeolodzy odkryli osadę z czasów starożytnych. To urbanistyczna perła dla badaczy
Naukowcy najwięcej uwagi poświęcili 13 przedmiotom zawierającym znaczne ilości niklu. Pierwiastek ten jest ważnym wskaźnikiem pozwalającym odróżnić żelazo meteorytowe od uzyskanego w wyniku wytopu rud. Dziewięć spośród przebadanych obiektów uznano za bardzo prawdopodobnie wykonane z materiału pochodzenia kosmicznego, jeden za dość prawdopodobny, natomiast trzy wymagają dalszych badań. Co niezwykłe, wszystkie te przedmioty były pierścieniami.
Nie były to jednak zwyczajne ozdoby. Większość znajdowała się w bogato wyposażonych grobowcach, między innymi w monumentalnych grobach szybowych i komorowych związanych z elitami świata mykeńskiego. Towarzyszyły im złote naczynia, bursztynowa biżuteria czy pieczęcie wykonane z różnych kamieni. Jeden z wyjątkowych pierścieni archeolodzy odnaleźli natomiast w minojskim sanktuarium Anemospilia na Krecie, na palcu mężczyzny uznawanego za osobę o wysokiej pozycji religijnej.
Pierścienie często miały formę sygnetów i były wykonane z kilku metali jednocześnie. Żelazo zawierające nikiel łączono między innymi ze złotem, srebrem czy brązem. Zdaniem autorów badań taki kontekst sugeruje, że chodziło o coś więcej niż wykorzystanie niezwykłego materiału do produkcji biżuterii. Żelazo meteorytowe mogło pełnić funkcję symbolu władzy, zarezerwowanego dla najbardziej wpływowych członków społeczeństwa minojskiego i mykeńskiego.
Skąd jednak pozyskiwano materiał? W Grecji meteoryty są stosunkowo trudne do zachowania. Mogą ulegać niszczeniu pod wpływem wilgoci albo trafiać do morza, podczas gdy suche pustynie Egiptu sprzyjają ich przetrwaniu i gromadzeniu. Naukowcy podejrzewają więc, że część meteorytowego żelaza wykorzystywanego w świecie egejskim mogła docierać z Egiptu za pośrednictwem istniejących w epoce brązu sieci handlowych.
Badanie przynosi również ważne informacje dotyczące początków produkcji żelaza w Grecji. Spośród przeanalizowanych zabytków 78 wykonano z żelaza pozyskanego metodami metalurgicznymi, a nie z meteorytów. Wyniki sugerują, że wytapiane żelazo mogło pojawić się w Grecji już około 1400 roku p.n.e., choć przed 1200 rokiem p.n.e. pozostawało bardzo rzadkie. Co ciekawe, w późniejszym okresie żelazo wytwarzane przez człowieka zaczęło się rozpowszechniać, podczas gdy wykorzystanie żelaza meteorytowego stopniowo zanikało.
Czytaj też:Ślady ludzi na Malcie są szokująco stare. Naukowcy zastanawiają się, jak to możliwe
Zdaniem badaczy zanik mody na kosmiczne pierścienie mógł mieć związek z przemianami gospodarczymi i politycznymi, które towarzyszyły upadkowi pałacowych struktur świata mykeńskiego. Nie można jednak wykluczyć prostszego wyjaśnienia: pierścienie z meteorytowego żelaza mogły po prostu wyjść z mody.
