Ich wiek wynosi od 300 do 350 tysięcy lat i już pod tym względem znalezisko wypada wyjątkowo. Jakby tego było mało, na uwagę zasługuje również stan zachowania tych obiektów. Ujrzały one światło dzienne w toku badań prowadzonych od 2024 roku przez portugalskich archeologów. Jak twierdzą sami zainteresowani, ich działania mają pomóc lepiej zrozumieć, kiedy i w jaki sposób pradawne populacje zasiedlały zachodnie krańce Europy. Mimo to nie znamy odpowiedzi na najważniejsze pytanie: jaki gatunek człowieka korzystał z tego obszaru?
Czytaj też:Przewrócone drzewo odsłoniło kamień pokryty runami. Uczeni odczytali enigamtyczny tekst
Stanowisko Vale do Forno znajduje się w dystrykcie Santarém, w środkowej Portugalii. Pierwsze kamienne przedmioty wydobyto tam już w latach 90. XX wieku, ale dopiero nowsze prace pozwoliły dostrzec skalę i znaczenie zachowanych pozostałości. Według João Ribeiro z Centrum Archeologii Uniwersytetu Lizbońskiego zgromadzone dowody jasno pokazują, iż obszar ten był miejscem aktywności człowieka ponad 300 tysięcy lat temu. Wśród znalezisk znajduje się ponad 200 kamiennych obiektów, które stanowią materiał do dalszych analiz dotyczących sposobu życia dawnych społeczności.
Tak odległy okres należy do środkowego plejstocenu, epoki charakteryzującej się istotnymi zmianami klimatycznymi oraz rozwojem i przemieszczaniem się różnych populacji człowiekowatych. W tym czasie w Europie mieszkali przedstawiciele dawnych linii ewolucyjnych rodzaju Homo, lecz przypisanie konkretnych narzędzi do określonego gatunku wymaga dodatkowych dowodów.
Jednym z najważniejszych aspektów ostatnich badań jest stan zachowania artefaktów. Na wielu stanowiskach archeologicznych przedmioty przemieszczają się na przestrzeni tysięcy lat wskutek działania wody, erozji czy innych procesów geologicznych. W takich przypadkach ustalenie pierwotnego układu znalezisk staje się znacznie trudniejsze. W przypadku Vale do Forno badacze podkreślają natomiast znaczenie zachowanego kontekstu archeologicznego. Innymi słowy, kamienne narzędzia znajdowały się dokładnie tam, gdzie pozostawili je prehistoryczni ludzie.
Dzięki temu naukowcy mogą analizować zarówno przedmioty, jak i ich wzajemne położenie czy relacje z otaczającymi osadami. Takie informacje powinny pomóc w odtworzeniu sposobów wykorzystywania przestrzeni przez dawne społeczności, choć same narzędzia nie pozwalają jeszcze jednoznacznie określić, czy miejsce służyło do długotrwałego osiedlania się, czy do okresowych aktywności.
A co z dalszymi działaniami uczonych? Kolejnym etapem badań ma być szczegółowa analiza artefaktów oraz osadów związanych ze stanowiskiem. Archeolodzy mają nadzieję, że uda się również pozyskać materiał genetyczny pochodzący ze szczątków dawnych zwierząt. Jeżeli takie analizy zakończą się powodzeniem, powinny pomóc określić, jakie gatunki występowały w regionie w czasie, gdy korzystali z niego prehistoryczni ludzie. Pozwoliłoby to lepiej odtworzyć lokalne środowisko, a w ogólnym rozrachunku – warunki, w jakich funkcjonowały ówczesne populacje. Jako że nie wiadomo nic o konkretnych gatunkach, to wciąż brakuje podstaw, by uznać Vale do Forno za pierwsze miejsce pobytu człowieka na całym Półwyspie Iberyjskim.
Źródło:Heritage Daily
