Cóż, nie będę owijał w bawełnę: raczej nie stanowią potwierdzenia teorii o obecności kosmitów na Ziemi. Tworzą natomiast fascynującą pamiątkę po dawnych Egipcjanach. Ale o co tak naprawdę chodzi? W centrum zainteresowania badaczy po raz kolejny znalazł się żółty skarabeusz umieszczony w ozdobnym pektorale młodego władcy. Od dziesięcioleci wiadomo było, że klejnot wykonano z libijskiego szkła pustynnego, czyli tajemniczego materiału rozsianego po obszarach zachodniego Egiptu i wschodniej Libii. Nadal jednak nie było jasne, jak powstał. Najnowsze badania mogą dostarczyć rozwiązania tej zagadki.
Wspomniane szkło libijskie od dawna uchodzi za jedną z największych geologicznych osobliwości Afryki. Na pierwszy rzut oka przypomina zwykłe kawałki jasnożółtego szkła rozsiane po piaskach Sahary. W rzeczywistości jest niemal czystą krzemionką stopioną w temperaturach przekraczających możliwości większości naturalnych procesów zachodzących na Ziemi. Materiał ten powstał około 29 milionów lat temu, jednak do dziś nie udało się jednoznacznie ustalić, jakie wydarzenie doprowadziło do jego narodzin.
Przez lata pojawiały się dwie główne hipotezy. Zwolennicy pierwszej wierzą, że szkło powstało w wyniku uderzenia dużego meteorytu, który stopił ogromne ilości pustynnego piasku. W myśl drugiej kluczową rolę miał odegrać potężny wybuch kosmicznego obiektu w atmosferze, podobny do zdarzenia nad Tunguską z 1908 roku, lecz wielokrotnie silniejszy. Problem polegał na tym, że mimo intensywnych poszukiwań naukowcy nigdy nie odnaleźli krateru, który jednoznacznie potwierdziłby scenariusz bezpośredniego uderzenia.
Pozaziemski artefakt, który znajdował się w grobie Tutanchamona, to element wykonany z tzw. libijskiego szkła pustynnego
Wydaje się, iż niedawno doszło do przełomu w tym niezwykłym śledztwie, ponieważ badacze odkryli wewnątrz jednego z fragmentów szkła mikroskopijny kryształ cyrkonu. Mimo rozmiarów zdecydowanie mniejszych niż milimetr, okazał się cennym źródłem informacji na temat warunków panujących podczas powstawania szkła. Analizy wykazały, że cyrkon powstawał w ekstremalnych temperaturach, a następnie bardzo szybko ostygł. Co więcej, jego struktura przypominała rozgałęzione formy powstające podczas gwałtownej krystalizacji w warunkach dalekich od równowagi. Może to oznaczać krótkotrwałe, acz niezwykle energetyczne wydarzenie.
Jeszcze bardziej intrygujące są wcześniejsze badania tego samego rodzaju szkła. Już kilka lat temu naukowcy znaleźli w cyrkonach ślady minerału znanego jako reidyt. Jest to wyjątkowo rzadka odmiana powstająca wyłącznie pod wpływem gigantycznych ciśnień generowanych podczas uderzeń kosmicznych. Obecność reidytu sugeruje, iż libijskie szkło pustynne mogło narodzić się nie w wyniku eksplozji atmosferycznej, lecz podczas bezpośredniego zderzenia dużego obiektu z powierzchnią Ziemi.
Czytaj też: Tą trasą od wieków podróżowali pielgrzymi. Archeolodzy właśnie odsłonili związane z nimi artefakty
To właśnie ten fakt ponownie rozgrzał debatę w środowisku naukowym. Jeśli rzeczywiście doszło do uderzenia, to gdzie znajduje się krater? Żaden z dotychczas proponowanych kandydatów nie przekonuje w pełni badaczy. Możliwe, że ślad po katastrofie uległ zniszczeniu za sprawą trwającej miliony lat erozji albo zniknął pod warstwami osadów. Istnieje również możliwość, iż wydarzenie miało bardziej złożony przebieg niż klasyczne uderzenie meteorytu i pozostawiło mniej oczywiste ślady geologiczne.
Źródło: Meteoritics & Planetary Science
