Dzięki takiemu „myśleniu na skróty” możemy szybko podejmować decyzje i skutecznie działać, jednak zdarza się, że opieranie się tylko na jednej zmiennej prowadzi do błędów i w konsekwencji dużych kosztów. Według Roberta B. Cialdiniego, psychologa i autora książki „Wywieranie wpływu na ludzi”, automatyczne zachowania mogą być wzbudzane w nas celowo poprzez odpowied­nie manipulowanie „wyzwalaczami” zachowań - np. przez celowe zawyżanie ceny, by wzbudzić przekonanie o wysokiej jakości produktu czy usług. Krótko mówiąc, automatyczne wzorce zachowania mogą nam służyć, ale jednocześnie czynią nas bezbronnymi wobec tych, którzy do­skonale znają zasady ich działania i wykorzystują tę wiedzę do manipulacji.

Myślenie wolne

Myślenie wolne, czyli kontrolowane, mo­żemy włączać i wy­łączać na własne życzenie. Wymaga to jednak wysiłku i motywacji z naszej strony, gdyż świadome myś­lenie wiąże się z konieczno­ścią analizowania skompliko­wanych informacji i absorbuje 100 proc. naszej uwagi.

Głównym celem myśle­nia wolnego jest sprawdzanie i weryfikowanie myślenia auto­matycznego. To od naszej mo­tywacji zależy, czy przejmiemy kontrolę nad swoimi decyzjami i wydawanymi osądami. Tak jak pilot przejmuje stery i wyłącza automatycznego pilota, tak my potrafimy przełączyć się na kontrolowany sposób myślenia. Powinniśmy przejmować stery nad swoimi decyzjami zwłasz­cza wtedy, gdy nasze sprawy wymagają większej rozwagi i ostrożności. Warto pamiętać też, że kiedy jesteśmy zmęczeni lub coś nas rozprasza, jest nam trudniej włożyć wysiłek w prze­łączenie się na tryb wolnego myślenia. Kiedy na przykład po długim dniu pracy wracamy zmęczeni do domu i odpoczy­wamy przed telewizorem, na ogół automatycznie oceniamy osoby, które widzimy na ekranie, bezrefleksyjnie przyjmujemy treści wypowiadane z reklam czy wiadomości. Dlatego w sy­tuacjach, gdy chcesz się spo­kojnie i dokładnie zastanowić nad czymś dla siebie ważnym, zadbaj o swój komfort i możli­wość koncentracji i nie podejmuj ważnych decyzji, kiedy jesteś bardzo zmęczony.

Myślenie wolne jest też sys­temem, dzięki któremu może­my sprawdzać i odrzucać coś, w co wcześniej uwierzyliśmy. Jesteśmy automatycznie za­programowani tak, że wierzy­my we wszystko, co widzimy i słyszymy. Mamy wbudowaną automatyczną zasadę - „zo­baczyć znaczy uwierzyć” - co w większości sytuacji okazuje się prawdą. Czasami jednak bezrefleksyjna wiara w to, co widzimy, wyprowadza nas na manowce. Spójrz na poniższy rysunek.

Wszyscy to widzimy i wie­rzymy własnym oczom, że linia dolna jest krótsza od linii górnej. Jeśli jednak zetknąłeś się wcześniej z tym rysunkiem, wiesz, że mamy do czynienia ze złudzeniem Mullera-Lyera. Łatwo się przekonać, mierząc linijką, że obie linie są równe. Mimo że widzisz różnice w dłu­gości linii, twój świadomy sys­tem myślenia wie, że to tylko złudzenie, i potrafi odrzucić to, co system automatyczny błęd­nie przyjmuje za prawdziwe.

Wzbudzaj nieufność do własnego rozumowania

Główną przyczyną notorycznego popełniania przez nas błędów w myśleniu jest nadmierne przekonanie o trafności własnych sądów. F. Scott Fitzgerald – amerykański pisarz i scenarzysta filmowy, żyjący na przełomie XIX i XX wieku – słusznie mówił, że „oznaką inteligencji najwyższej klasy jest umiejętność utrzymania dwóch przeciwnych poglądów jednocześnie”. Aby unikać błędów w myśleniu, na jakie narażają nas schematy i skróty myślowe, trzeba otworzyć się na inne poglądy i brać pod uwagę możliwość własnej pomyłki. A w sytuacjach dla nas ważnych – świadomie przełączać się na wolny tryb myślenia i analizować fakty i różne punkty widzenia, żeby podejmować bardziej świadome decyzje.