Anglicy znaleźli schron przeciwatomowy w średniowiecznej twierdzy 

Na terenie średniowiecznej twierdzy w północnej Anglii skrywał się bunkier mający zapewniać ochronę w razie konfliktu nuklearnego. Podziemna konstrukcja została odnaleziona podczas prac archeologicznych prowadzonych na obszarze Scarborough Castle. Przez długi czas miejsce to pozostawało ukryte pod ziemią i dopiero niedawne badania pozwoliły ponownie odsłonić prowadzące do niego wejście.
...

Bunkier z czasów zimnej wojny w twierdzy powstałej w średniowieczu

I choć wspomniana twierdza powstała w epoce średniowiecza, to sam bunkier zbudowano zdecydowanie później, bo w czasach zimnej wojny. Zaprojektowana w latach 60. ubiegłego wieku konstrukcja stanowiła część ogólnokrajowego systemu monitorowania skutków ewentualnego ataku nuklearnego. Podobnych instalacji zbudowano w Wielkiej Brytanii około półtora tysiąca. Ich zadaniem było wykrywanie eksplozji atomowych, analizowanie rozprzestrzeniania się promieniowania oraz przekazywanie danych do centralnych ośrodków dowodzenia.

Czytaj też: Łupieżcy grobów przegapili istotny szczegół. Dzięki temu te artefakty przetrwały 2600 lat

W odkrytym obiekcie mieli pracować przedstawiciele Royal Observer Corps, organizacji obrony cywilnej, która w czasie zimnej wojny odpowiadała za obserwację przestrzeni powietrznej i zbieranie informacji o potencjalnych skutkach ataku nuklearnego. Jej członkowie obsługiwali specjalistyczne urządzenia pomiarowe, a w razie konfliktu mieli dokumentować miejsca uderzeń bomb atomowych oraz poziom skażenia radioaktywnego.

Podziemne posterunki były projektowane tak, aby mogły funkcjonować nawet w ekstremalnych warunkach. Zwykle składały się z niewielkiego szybu prowadzącego kilka metrów pod ziemię oraz małego pomieszczenia operacyjnego wyposażonego w aparaturę pomiarową, środki łączności i podstawowe zaplecze dla kilku osób. W razie zagrożenia obsługa mogła przez pewien czas pozostawać w środku, rejestrując dane o eksplozjach i skażeniu.

Jeden z około 1500 podobnych obiektów

Eksperci z English Heritage natrafili na bunkier podczas badań poprzedzonych analizą archiwalnych map oraz danych geofizycznych. Po odsłonięciu wejścia do obiektu do środka wprowadzono kamery, aby sprawdzić jego stan zachowania i udokumentować wyposażenie. Konstrukcja została prawdopodobnie zamknięta i zasypana w 1968 roku, a dokładna lokalizacja obiektu z czasem przestała być znana nawet historykom.

Odkrycie jest o tyle symboliczne, iż miejsce to pełniło funkcję punktu obserwacyjnego przez tysiące lat. Na wzgórzu znajdowały się kolejno osada z epoki brązu, rzymska stacja sygnałowa, średniowieczna twierdza, a w czasie II wojny światowej bateria artylerii nadbrzeżnej. W latach zimnej wojny do tej długiej historii dołączył jeszcze betonowy bunkier przygotowany na ewentualny konflikt nuklearny.

Czytaj też: Starożytna celtycka moneta spoczywała w miejscu bitwy pod Kliszowem. Archeolodzy potwierdzili wyjątkowe odkrycie

Przy okazji widzimy, jak poważnie traktowano zagrożenie wojną atomową w drugiej połowie XX wieku. W szczytowym okresie działalności Royal Observer Corps liczył ponad 20 tysięcy wolontariuszy, którzy w tajemnicy przygotowywali się na najgorszy scenariusz, czyli wybuch globalnego konfliktu nuklearnego.

Źródło: BBC, The Independent

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.