Budowa serbskiej linii kolejowej doprowadziła do odkrycia osady, o której historycy nie mieli pojęcia

W Serbii pewna inwestycja infrastrukturalna odsłoniła zupełnie inną warstwę historii, zmuszając naukowców do pośpiechu, a budowlańców do cierpliwości. Okolice miasta Nisz trafiły natomiast na usta archeologów z różnych części świata. Prowadzone tam przygotowania do budowy obwodnicy kolejowej ujawniły, że na odcinku o długości ponad pół kilometra, tuż pod powierzchnią ziemi, znajduje się rozległa osada z epoki kamienia.
...

Stanowisko Novosel przykuwa uwagę naukowców

Prace potwierdziły, że odkryta osada należy do grupy kulturowej Czernawoda III. To okres eneolitu, czyli przełomowego czasu, w którym ludzie stopniowo odchodzili od narzędzi kamiennych na rzecz pierwszych wyrobów z miedzi. Mówimy o społecznościach sprzed 5000-6000 lat, które już na dobre związały się z rolnictwem i hodowlą. Co ciekawe, osada w Novosel najprawdopodobniej powstała, gdy jej mieszkańcy opuścili pobliskie, starsze stanowisko Orničje. Tam archeolodzy odnaleźli nietypowy rondel, czyli system koncentrycznych wałów i palisad, którego przeznaczenie wciąż budzi naukowe dyskusje. Świadczy to o ciągłości osadniczej i przemieszczaniu się społeczności w obrębie tego samego dogodnego terenu. Novosel wpisuje się też w szerszy kontekst rozwoju prehistorycznych kultur związanych ze stanowiskami Bubanj i Velika Humska Čuka.

Czytaj też: To tam odbyła się Ostatnia Wieczerza Jezusa. Badania ujawniły ukryte wiadomości sprzed wieków

Wykopaliska nie są kaprysem naukowców, lecz standardową procedurą. Zanim na teren wjadą maszyny budowlane, archeolodzy muszą przeprowadzić tzw. badania ratownicze. Budowa obwodnicy kolejowej wokół Niszu wymusiła ich przeprowadzenie na ogromną skalę. Stanowisko zajmuje około 1,5 hektara (15 000 m²) tylko na pasie samej inwestycji, a jego rzeczywisty zasięg jest prawdopodobnie większy, ciągnąc się także poza planowaną trasę torów. Instytut z Niszu ma już doświadczenie w podobnych działaniach. Kompleksowe badania na stanowisku Orničje, z jego tajemniczym rondlem, pokazały, jak zaawansowane struktury społeczne potrafiły tworzyć ówczesne ludy. W Novosel sytuacja jest inna. To typowa osada, choć jej rozmiar sugeruje, iż mamy do czynienia z ważnym i długo zamieszkanym punktem na mapie prehistorycznych Bałkanów.

Historyczna mobilizacja serbskich archeologów

Skala przedsięwzięcia jest bezprecedensowa dla Instytutu Ochrony Zabytków Kultury w Niszu. Na wyznaczonym obszarze pracuje jednocześnie ponad 25 specjalistów. To największe tego typu przedsięwzięcie w historii tej placówki. Naukowcy współpracują z kolegami z Instytutu Archeologicznego w Belgradzie oraz Muzeum Narodowego w Niszu, co pozwala na sprawne dokumentowanie i analizowanie tysięcy odnalezionych fragmentów ceramiki, narzędzi i śladów domostw.

Czytaj też: Masowy grób wikingów zawiera szczątki olbrzyma. Przed śmiercią zrobili coś z jego czaszką

Prawdziwym wyzwaniem okazała się pogoda. Obfite, wiosenne deszcze regularnie zamieniają wykopy w rozlewiska, zmuszając ekipy do nieustannego pompowania wody i walki z błotem. Presja czasu jest ogromna, bo każde opóźnienie w pracach archeologicznych przekłada się na opóźnienie całej, kluczowej dla regionu, inwestycji. Mimo trudności prace idą do przodu, odsłaniając kolejne fragmenty osady. W ostatecznym rozrachunku odkrycie w Novosel to kolejna cegiełka do układanki dziejów okolic Niszu. Region ten od tysiącleci przyciągał ludzi żyznymi glebami i dogodnym położeniem. Dalsze analizy znalezisk z pewnością przyniosą więcej odpowiedzi na pytania o życie eneolitycznych rolników na Bałkanach.