Współczesny świat jest tak skonstruowany, byśmy jak najdłużej przebywali w pozycji siedzącej. Siedzimy w samochodzie, w biurze, a potem na kanapie przez telewizorem. Nowe badania opublikowane w magazynie Annals of Internal Medicine wskazują, że siedzący tryb życia niesie za sobą poważne konsekwencje dla zdrowia.

Naukowcy z Toronto doszli do tego wniosku po przeanalizowaniu 47 badań poświęconych związkowi między siedzącym trybem życia a śmiertelnością. W ten sposób doszli do wniosku, że osoby, które codziennie siedziały przez wiele godzin były o 24% bardziej narażone na śmierć w czasie badań, które trwały od roku do 16 lat w porównaniu z osobami, które siedziały krócej. Badania wskazują, że siedzący tryb życia zwiększa ryzyko śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów, może także prowadzić do chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca typu 2. Wśród nowotworów, do jakich prowadzi długotrwałe siedzenie autorzy badania wymienili m.in. raka piersi, jajników, okrężnicy i jelita grubego. 

Naukowcy także zauważyli, że osoby, które są aktywne fizycznie są generalnie zdrowsze od tych, które nie uprawiają sportu. Jednakże ćwiczenia nie niwelują całkowicie negatywnego efektu siedzenia. Okazuje się, że osoby, które siedzą długotrwale i ćwiczą były o 1/3 mniej narażone na śmierć w czasie trwania badań w porównaniu z osobami, które były nieaktywne fizycznie. Oczywiście im więcej ćwiczymy, tym mniejsze są negatywne skutki siedzenia.

Według Światowej Organizacji Zdrowia brak aktywności fizycznej jest czwartym głównym czynnikiem prowadzącym do przedwczesnej śmierci. Dane WHO wskazują, że co roku z powodu braku ruchu na świecie umiera 3,2 mln osób. [Czytaj więcej: BRAK AKTYWNOŚCI GORSZY NIŻ OTYŁOŚĆ]

Za długotrwałe siedzenie autorzy badania uznali siedzenie 9-12 godzin dziennie (lub więcej).

Czytaj więcej: