Skarb z dynastii Tang wydobyty w dawnej stolicy Chin. Te kosztowności trafiły tam z zupełnie innej części świata

Niedawne wykopaliska w okolicach starożytnej stolicy Chin odsłoniły kolejny fragment fascynującej układanki, dotyczącej jednego z najświetniejszych okresów w dziejach tego kraju. Tym razem badaczy czekała niespodzianka w postaci wyjątkowo dobrze zachowanego grobowca z końca VII wieku. Miejsce spoczynku należało do młodej kobiety z arystokratycznego rodu, spokrewnionego z dworem cesarskim. To właśnie powiązania rodzinne tłumaczą bogactwo przedmiotów, które towarzyszyły zmarłej w ostatniej podróży. Znalezisko jest szczególnie ciekawe ze względu na wyraźne obce wpływy, które trafiały do Państwa Środka w czasach, gdy Jedwabny Szlak tętnił życiem.
...

Grobowiec Ma Sanniang ujawnił unikalne artefakty

Prace archeologiczne w wiosce Jiali, prowadzone w latach 2022-2024, miała charakter ratunkowy i poprzedzały modernizację infrastruktury. Standardowa procedura przyniosła jednak rezultat, którego nikt się nie spodziewał. Odkryty grobowiec, oznaczony symbolem M228, krył szczątki Ma Sanniang. Pochodziła z Fufeng w prowincji Shaanxi i była żoną oficera wojskowego Dong Shunxiana. Jej pogrzeb odbył się w 698 roku. Co czyni to odkrycie wyjątkowym, to kontekst rodzinny. Ma Sanniang weszła do klanu Dong, który poprzez konkubinę Dong był blisko związany z cesarzem Xuanzongiem. To wysokie pokrewieństwo odzwierciedla sama konstrukcja grobowca: jednokomorowa, o kształcie rękojeści noża, z długim pochylonym korytarzem i szeregiem dziedzińców. Taka forma była charakterystyczna dla elity tamtego okresu. Napisy na nagrobku okazały się bezcenne, uzupełniając luki w genealogii rodu Dong.

Czytaj też: Zaginiona osada w Suffolk. Przypadkowe odkrycie uzupełnia pustki dotyczące historii Anglosasów

Łącznie z grobowca wydobyto 19 zestawów lub pojedynczych artefaktów. Kolekcja jest zróżnicowana pod względem materiałów: ceramika, wyroby z brązu, żelaza, kamienia, a przede wszystkim ze złota i srebra. To właśnie te ostatnie przykuwają największą uwagę. Większość to misterne ozdoby do włosów oraz niewielkie, zdobione pojemniki, świadczące o wysokim kunszcie rzemieślników epoki Tang. Interesujące są motywy dekoracyjne widoczne na srebrnym dzbanie i kielichu na nóżce. Pojawiają się na nich wizerunki winorośli, które stanowiły popularny element sztuki tak zwanych Regionów Zachodnich, czyli terenów dzisiejszej Azji Środkowej. To pierwsza subtelna wskazówka na kulturową wymianę.

Te złote i srebrne artefakty mają znaczącą wartość badawczą, dostarczając nowych dowodów materialnych do badania interakcji kulturowych i handlowych między Chinami a innymi cywilizacjami w szczytowym okresie dynastii Tang – relacjonuje Shi Sheng, archeolog

Oprócz przedmiotów z metali szlachetnych, archeolodzy natrafili na niemal tysiąc monet Kaiyuan Tongbao, podstawowej waluty dynastii. Ułożono je w sznury wzdłuż pasa i prawej nogi zmarłej, zgodnie z ówczesnymi wierzeniami, aby zapewnić jej dostatek w zaświatach.

Rekordowa liczba sasanidzkich monet w pojedynczym grobowcu

Najbardziej spektakularnym aspektem odkrycia jest jednak obecność monet perskich. W grobowcu znajdowało się 19 srebrnych monet wybitych za czasów dynastii Sasanidów. To największa jak dotąd liczba takich monet odnaleziona w pojedynczym miejscu w rejonie Xi’an. Dwie z nich posiadają unikalne, wciąż badane symbole, które mogą opowiadać własną historię. Obecność perskiej waluty w chińskim grobie nie jest co prawda zupełnie zaskakująca. Wiadomo przecież, że stolica była wówczas kosmopolityczną metropolią. Mimo to skala tego znaleziska jest imponująca. Monety mogły trafić tam jako egzotyczny towar handlowy, rodzinna pamiątka, a nawet jako forma prestiżowego podarunku. Ich obecność w grobowcu kobiety sugeruje, że wpływy z Zachodu przenikały nie tylko sferę handlu, lecz również życie codzienne i obrzędowość miejscowych elit.

Czytaj też: Zapomniany kompleks klasztorny na egipskiej pustyni. To znalezisko sięga upadku Rzymu

Odkrycie grobowca Ma Sanniang wzbogaca naszą wiedzę o wczesnym okresie dynastii Tang, oferując namacalny dowód na intensywność kontaktów na Jedwabnym Szlaku. Pokazuje, jak dalekosiężny handel kształtował nie tylko gospodarkę, ale także gusta i wyobrażenia o świecie chińskiej arystokracji. To cenna informacja w kontekście dyskusji o tym, jak funkcjonowały połączenia między odległymi cywilizacjami przed kilkunastoma wiekami.