
Dwie wieże zamiast jednej
Odkryta budowla to tzw. isar, czyli rodzaj turecko-bizantyjskiej struktury obronnej, dość powszechny na Krymie i w basenie Morza Czarnego. Standardowo takie fortyfikacje miały jedną wieżę obserwacyjną, pełniącą funkcję punktu kontrolnego i alarmowego. Tutaj schemat został wyraźnie złamany.
Miejsce jest unikalne. Posiada charakterystyczny system organizacji przestrzeni obronnej i ochrony otaczającego obszaru. Co najważniejsze, zawiera dwie wieże, podczas gdy większość znanych isarów wyposażona była tylko w jedną – stwierdził Siergiej Boczarow
Czytaj też: Hiszpańskie odkrycie stulecia. Archeolodzy odnaleźli grobowiec z setkami tysięcy paciorków
Cały kompleks zajmuje około 0,9 hektara i jest otoczony murem z łupanego kamienia spojonego zaprawą. Zachowały się solidne kamienne fundamenty o wysokości do 80 centymetrów i szerokości pół metra. Same mury sięgają dziś od 20 do 50 cm, co jednak pozwala archeologom na odtworzenie pierwotnego zarysu budowli. Najciekawsze są fundamenty dwóch prostokątnych wież usytuowanych od południowego wschodu. Taka konfiguracja każe przypuszczać, że miejsce to pełniło szczególnie istotną rolę. Być może może chroniło ważny szlak handlowy lub stanowiło kluczowy punkt w lokalnej sieci obronnej.
Księstwo Teodoro i jego fortyfikacje
Isary służyły jako ufortyfikowane placówki średniowiecznego Księstwa Teodoro. Było to chrześcijańskie państwo, ostatni bastion bizantyjskiej kultury w regionie, które przetrwało na południowo-zachodnim Krymie aż do podboju osmańskiego pod koniec XV wieku. Historia półwyspu to mozaika wpływów: rdzennych społeczności, Greków, Rzymian, Bizancjum, Tatarów i Genueńczyków. Każda z tych grup pozostawiła swój ślad w architekturze obronnej. Nowo odkryta twierdza z dwiema wieżami doskonale wpisuje się w tę skomplikowaną, wielowarstwową opowieść. Sieć isarów stanowiła kręgosłup obrony Księstwa Teodoro. Rozmieszczone strategicznie na wzgórzach i w przełęczach, tworzyły system wczesnego ostrzegania oraz tymczasowego schronienia dla lokalnej ludności. Fakt, że akurat ta forteca otrzymała wzmocnienie w postaci drugiej wieży, sugeruje, że pilnowała wyjątkowo newralgicznego punktu.
Odkrycie podważa nieco utarty obraz tych fortyfikacji jako standardowych, jednowieżowych punktów. Obecność drugiej wieży wskazuje na bardziej zróżnicowaną i prawdopodobnie elastyczną strategię budowniczych, którzy dostosowywali konstrukcję do lokalnych potrzeb i zagrożeń. Archeolodzy zapowiadają dalsze prace w okolicy. Istnieje spora szansa, że w tej części Krymu czekają jeszcze inne, nieodkryte struktury. Każda z nich pomoże nam lepiej zrozumieć, jak funkcjonowało i jak broniło się Księstwo Teodoro.