powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Archeolodzy wykopali wrak i dostrzegli system nawigacyjny sprzed setek lat. Cała historia ma polski akcent!

Kraje bałtyckie to cel podróży, który zaprząta mi głowę od kilku lat i właśnie zobaczyłem kolejny argument za tym, by się tam wybrać. A to za sprawą historii z Tallina, gdzie archeolodzy dotarli do wraku średniowiecznego statku. Pod warstwami ziemi i dawnego nadbrzeża znajdowała się jednostka sprzed około 700 lat, a na pierwszy plan wysunął się system nawigacyjny. Naukowcy mówią o najstarszym przykładzie tego typu technologii w Europie.

A
Aleksander Kowal
2h temu·2 minuty·
Archeolodzy wykopali wrak i dostrzegli system nawigacyjny sprzed setek lat. Cała historia ma polski akcent!

Wrak znajdował się w miejscu, które w średniowieczu znajdowało się pod wodą. Dziś przebiega tam droga i nowoczesna zabudowa portowa, jednak około XIV wieku teren ten stanowił fragment nadmorskiej infrastruktury hanzeatyckiego Tallina. Statek miał około 24 metrów długości i 9 metrów szerokości, co czyni go jedną z największych kog odnalezionych dotąd w rejonie Bałtyku. Konstrukcja zachowała się w wyjątkowo dobrym stanie dzięki wilgotnemu, beztlenowemu środowisku, które przez stulecia chroniło drewno przed rozkładem.

Czytaj też: Ta historia z Danii przypomina, że prehistoria nie była ani prosta, ani łagodna

Badania dendrochronologiczne wykazały, że dęby użyte do budowy statku zostały ścięte około 1360 roku. Analiza słojów drewna sugeruje również, że część materiału mogła pochodzić z terenów dzisiejszej Polski lub szerzej rozumianego regionu południowego Bałtyku, który w średniowieczu był jednym z najważniejszych dostawców drewna dla hanzeatyckiego handlu morskiego.

Kogi były charakterystycznymi statkami handlowymi Hanzy, czyli związku kupieckich miast kontrolujących handel na Morzu Północnym i Bałtyku. Dzięki szerokiemu kadłubowi mogły przewozić ogromne ilości towarów przy stosunkowo niewielkiej załodze. To właśnie one stały się symbolem średniowiecznej rewolucji handlowej w północnej Europie.

Największe emocje wzbudziły jednak przedmioty odnalezione wewnątrz wraku. Archeolodzy wydobyli między innymi drewniane łyżki, fragmenty odzieży, narzędzia, beczki, kości zwierząt oraz dobrze zachowane skórzane buty. Znaleziska sugerują, że statek zatonął nagle, a część wyposażenia pozostała dokładnie tam, gdzie używała go załoga. Wśród tych przedmiotów znajdował się także niewielki kompas, który mimo upływu sześciu stuleci nadal zachował zdolność wskazywania kierunku północnego.

Odkrycie jest szczególnie ważne dla badaczy historii żeglugi, ponieważ do tej pory sądzono, że kompasy tego typu zaczęły być szerzej wykorzystywane w Europie dopiero w XV wieku. Znalezisko z Tallina może więc przesunąć początki bardziej zaawansowanej nawigacji morskiej o kilka dekad wstecz.

Czytaj też: Kamienne miasto, a pod nim tajemnicza sieć tuneli. Chińscy archeolodzy mówią o sensacji 

Estońscy archeolodzy mówią o czymś jeszcze: wrak różni się od wielu podobnych odkryć w Niemczech czy Holandii. Większość odnajdywanych kog jest praktycznie pusta, tymczasem statek z Estonii zachował ogromną liczbę codziennych przedmiotów. Dzięki temu naukowcy mogą odtworzyć nie tylko technikę budowy statku, lecz również życie zwykłych marynarzy i kupców sprzed siedmiuset lat. Wrak został już przetransportowany do Estońskiego Muzeum Morskiego, gdzie trwa jego konserwacja i szczegółowe badania. Specjaliści nie wykluczają, iż w przyszłości uda się odnaleźć kolejne elementy dawnego portu hanzeatyckiego ukryte pod współczesnym miastem.

Źródło: Dendrochonologia

A

Aleksander Kowal

Redaktor

Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX