To właśnie tam, działając na terenie starożytnego miasta Kainua w pobliżu Marzabotto na północy Włoch, archeolodzy zidentyfikowali szereg intrygujących artefaktów. W obrębie dawnej strefy sakralnej odnaleźli liczącą około 2500 lat studnię, która najprawdopodobniej nie służyła wyłącznie do pozyskiwania wody. Jej zawartość wskazuje na skomplikowane znaczenie rytualne związane z religią Etrusków i początkami miasta.
Czytaj też: W bitwie z XIV wieku użyto broni, która pozostawiła kwadratowe rany. Wreszcie wiemy, czym była
Odkrycie miało miejsce podczas wykopalisk prowadzonych przez Uniwersytet Boloński. Pracami kierowała Elisabetta Govi, która wraz z innymi uczestnikami ekspedycji dotarła do dwóch kobiecych figurek wykonanych z brązu oraz wyjątkowo rzadkiej brązowej płyty. Jako że przedmioty zachowały oryginalny połysk metalu, (mimo pozostawania pod ziemią przez dwa i pół tysiąca lat!) to odkrycie ma szczególną wagę.
Zdaniem naukowców przedmioty nie trafiły do studni przypadkowo. Najprawdopodobniej złożono je tam jako dary wotywne podczas uroczystego rytuału związanego z powstaniem studni. Datowanie wskazuje na okres od końca VI do pierwszych dekad V wieku p.n.e., czyli czas, w którym kształtowała się Kainua. Oznacza to, iż konstrukcja mogła być częścią ceremonii towarzyszących narodzinom miasta.
Jeszcze większe zainteresowanie badaczy wzbudziły ludzkie szczątki. W studni znajdowały się szkielety dwóch dorosłych osób. Archeolodzy wiążą ich obecność z późniejszym rytuałem zamknięcia obiektu, który oznaczał zakończenie jego funkcjonowania. Wstępne analizy opisane przez badaczy sugerują, że niekoniecznie mamy do czynienia z ofiarami złożonymi w momencie założenia studni. Dokładniejsze badania antropologiczne, datowanie radiowęglowe i analizy DNA mają pomóc ustalić, kim były te osoby i kiedy dokładnie trafiły do środka.
Sama lokalizacja odkrycia ma ogromne znaczenie. Studnia znajdowała się w obrębie rozległego obszaru sakralnego Kainua, gdzie wcześniej archeolodzy natknęli się na monumentalne świątynie poświęcone bóstwu znanemu jako Tinia – najważniejszemu w etruskim panteonie. Poza tym znajdowały się tam również obiekty ku czci jego małżonki, Uni oraz bogini Vei, odpowiedzialnej za płodność ziemi i ludzi.
Czytaj też: Rosjanie znaleźli niemiecki czołg pod swoim uniwersytetem. Przez dekady pozostawał ukryty pod ziemią
To właśnie Uni może być kluczem do zrozumienia znaczenia odkrycia. Bogini ta była związana między innymi z kobietami, małżeństwem, narodzinami i płodnością. Woda natomiast odgrywała ważną rolę w etruskich praktykach religijnych. Wszystko to sprawia, że studnia mogła być miejscem, w którym spotykały się dwa istotne elementy etruskiej religijności: kult wody, a także rytuały związane z płodnością i odrodzeniem.
Zgromadzone informacje z jednej strony dostarczają wiedzy o religii Etrusków, a z drugiej – o sposobie zakładania ich miast. Kainua było planowanym ośrodkiem, którego rozwój przypadł na okres ekspansji Etrusków w dolinie Padu. Nowa studnia pokazuje, iż organizacji przestrzeni miejskiej mogły towarzyszyć rozbudowane ceremonie, nadające określonym miejscom znaczenie religijne. Wykopaliska na tym stanowisku trwają od 1988 roku, a mimo to regularnie dostarczają nowych odkryć, dlatego możemy się spodziewać, że podobnych informacji docierających z tego miejsca będzie w przyszłości więcej.
Źródło: Unibo Magazine
