Efektowne grobowce to nie tylko Egipt czy Ameryka Południowa. Wyprawa do Sudanu to potwierdza
Odkrycia miało miejsce na terenie pustyni Atbai. Tamtejsze stanowiska przez dekady pozostawał niemal nietknięte przez archeologów ze względu na ekstremalne warunki klimatyczne, ogromne odległości i trudny teren. Badacze postanowili jednak wykorzystać nowoczesne technologie satelitarne do przeczesania obszaru liczącego około 175 tysięcy kilometrów kwadratowych. Dzięki analizie zdjęć wykonanych z kosmosu udało im się zlokalizować setki tajemniczych struktur kamiennych rozsianych po pustyni. Po dotarciu na miejsce archeolodzy zdali sobie sprawę, że mają do czynienia z rozbudowanymi kompleksami grobowymi pochodzącymi z okresu od 4500 do 2500 roku p.n.e.
Grobowce tworzyły ogromne kamienne kręgi i wydłużone struktury osiągające nawet 18 metrów długości. W ich centralnej części znajdowały się komory pogrzebowe, wokół których budowano charakterystyczne kamienne obramowania. Naukowcy nazwali te obiekty grobami otoczonymi kamiennymi konstrukcjami. Co szczególnie interesujące, podobny styl pochówku nie był wcześniej znany ani w Egipcie, ani w Nubii, co wskazuje na istnienie odrębnej kultury rozwijającej się niezależnie od wielkich cywilizacji regionu.
Zdaniem archeologów odkryte miejsca pochówku należały do społeczności pasterzy prowadzących półkoczowniczy tryb życia. Kluczową rolę odgrywało w nim bydło, które było nie tylko źródłem pożywienia, ale prawdopodobnie także symbolem statusu społecznego i elementem wierzeń religijnych. W pobliżu wielu grobowców badacze zidentyfikowali sztukę naskalną przedstawiającą krowy oraz szczątki zwierząt składanych najprawdopodobniej jako ofiary pogrzebowe. Badacze przypuszczają, że społeczności te regularnie przemieszczały się pomiędzy sezonowymi pastwiskami, a monumentalne grobowce były sposobem zaznaczania obecności przodków na danym terenie.
Odkrycie rzuca również nowe światło na historię klimatu Afryki. Dziś region Atbai jest niemal całkowicie suchy, jednak sześć tysięcy lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Trwał wtedy Afrykański Okres Wilgotny, podczas którego Sahara i okoliczne tereny były pełne sawann, jezior oraz sezonowych rzek. Dzięki temu możliwe było rozwinięcie hodowli zwierząt i funkcjonowanie licznych społeczności ludzkich. Archeolodzy uważają jednak, że zmiany klimatyczne stopniowo doprowadziły do pustynnienia regionu. Wraz z zanikiem źródeł wody i terenów zielonych dawna kultura zaczęła znikać, a jej mieszkańcy prawdopodobnie migrowali w kierunku bardziej żyznych obszarów doliny Nilu.
Polacy również biorą udział w badaniach nad regionem Atbai
Zaskakująca jest też dla mnie skala odkrycia. Wydawało się, iż na tym obszarze mogły istnieć jedynie niewielkie i rozproszone grupy ludzi. Tymczasem odnalezienie setek podobnych grobowców świadczy o istnieniu rozwiniętej tradycji kulturowej utrzymującej się przez tysiące lat. Co więcej, wiele struktur zostało zbudowanych według bardzo podobnego schematu, co wskazuje na istnienie wspólnych wierzeń oraz silnych więzi między społecznościami zamieszkującymi ogromny obszar pustyni.
Jako że przez długi czas historia tego regionu była opisywana głównie przez pryzmat starożytnego Egiptu, to nowe doniesienia uznaję za przełomowe. Jak widać, tysiące lat temu mogły tam istnieć zaawansowane kultury posiadające własne rytuały, architekturę i tradycje pogrzebowe. Naukowcy są przekonani, że pustynie Afryki wciąż skrywają ogromną liczbę nieodkrytych stanowisk archeologicznych, które mogą całkowicie zmienić wiedzę o początkach cywilizacji na tym kontynencie.

