powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Klamka zapadła. Amerykanie będą mieli nowy system obrony przeciwrakietowej

Już wiemy, kto zbuduje nowy system obrony przeciwrakietowej dla amerykańskiej armii. Lockheed Martin zmiażdżył konkurencję i został głównym wykonawcą programu Next Generation Interceptor (NGI).

M
Marcin Powęska
18.04.2024·3 minuty·
Klamka zapadła. Amerykanie będą mieli nowy system obrony przeciwrakietowej

Wizualizacja rakiety przechwytującej NGI /Fot. Lockheed Martin

Chcesz czytać więcej treści jak „Klamka zapadła. Amerykanie będą mieli nowy system obrony przeciwrakietowej"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Missile Defense Agency (MDA), czyli agencja Departamentu Obrony USA kierująca amerykańskim programem rozwoju “tarczy antyrakietowej”, podjęła jednogłośną decyzję dotyczącą wykonawcy “przechwytywacza nowej generacji”. Firma Lockheed Martin zdobyła kontrakt o wartości 17 mld dol. i zamierza dostarczyć gotowy produkt do 2027 r.

Czytaj też:Tarcza antyrakietowa przyszłości przetestowana. Może niszczyć pociski poza ziemską atmosferą

Sarah Hiza, wiceprezes i dyrektor generalny ds. obrony strategicznej i przeciwrakietowej w Lockheed Martin, mówi:

Lockheed Martin jest dumny ze współpracy z MDA nad rewolucyjnym pojazdem przechwytującym, mającym na celu poprawę bezpieczeństwa naszego narodu. Zależy nam na dostarczaniu niezawodnych rakiet, które będą bezproblemowo integrować się z obecnym systemem GMD i będą mogły szybko ewoluować wraz z zagrożeniem.

Nowy system obrony przeciwrakietowej od Lockheed Martin

Decyzja o wybraniu ostatecznego wykonawcy projektu NGI miała zapaść dopiero za rok i wydawało się, że obie konkurujące ze sobą firmy – Lockheed Martin i Northrop Grumman mają równe szanse. Tymczasem wybór padł na tę pierwszą.

Czytaj też:Żelazna Kopuła w nowym wydaniu. Amerykanie wchodzą na wyższy poziom obrony przeciwrakietowej

To zwycięstwo oznacza, że gigant z branży obronnej będzie jedynym wykonawcą programu poprzez testy w locie, które – jak oczekuje MDA – “doprowadzą do zawarcia kolejnego kontraktu na produkcję i rozmieszczenie” oraz umożliwią finalizację nowego systemu obrony przeciwrakietowej w czwartym kwartale roku fiskalnego 2028.

Gen. Heath Collins, dyrektor MDA, mówi:

Jesteśmy pewni tej decyzji ze względu na techniczną dojrzałość rozwiązań, obiektywne dane dotyczące wydajności dostarczone przez wykonawcę, rygor techniczny w procesie opracowywania projektu i wczesne testy wbudowane w program od samego początku.

Podczas wstępnej oceny projektu obie firmy uważały, że mogą działać szybciej niż termin rozmieszczenia wyznaczony na rok 2028. Decyzja o kontynuowaniu współpracy tylko z jednym zespołem była związana z finansowaniem.

NGI w locie – wizualizacja /Fot. Lockheed Martin

Heather Cavaliere, rzeczniczka MDA, wyjaśnia:

W obecnym środowisku finansowania utrzymanie obu zespołów NGI poprzez CDR wymagałoby spowolnienia tempa rozwoju, aby utrzymać się w ogólnym profilu finansowania. To spowolnienie opóźniłoby testy w locie i decyzje produkcyjne, zagrażając pierwszemu rozmieszczeniu do czwartego kwartału roku finansowego 2028.

System GMD (Ground-Based Midcourse Defense) został zaprojektowany w celu ochrony ojczyzny USA przed międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi z Iranu i Korei Północnej. W ziemi znajdują się 44 rakiety GBI (Ground Based Interceptor), większość w silosach w Fort Greely na Alasce, a reszta w bazie sił kosmicznych Vandenberg w Kalifornii. Obecne “przechwytywacze” nie są przystosowane do przeciwdziałania rakietom, które mogłyby zawierać wiele elementów niszczących lub wabiki, które komplikują proces przechwycenia w locie.

NGI powstało w wyniku anulowania przez Pentagon w sierpniu 2019 r. programu RKV (Redesigned Kill Vehicle), który unowocześniłby GBI tak, aby był w stanie zwalczać bardziej złożone zagrożenia. Program ten borykał się z niemożliwymi do pokonania problemami technicznymi, które powodowały opóźnienia w harmonogramach i wzrost kosztów. Twórcą programu RKV był Raytheon, będący podwykonawcą Boeinga. Mniej więcej 8 miesięcy po odwołaniu programu RKV MDA uruchomiło nowy program “tarczy rakietowej” – właśnie NGI.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Klamka zapadła. Amerykanie będą mieli nowy system obrony przeciwrakietowej"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX