powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Skały użyte do budowy Sfinksa zawierały szczątki krokodyla sprzed 45 mln lat. Zagadkowe odkrycie w Egipcie

O zdecydowanie niespodziewanym odkryciu mogą mówić naukowcy, którzy poinformowali niedawno o zidentyfikowaniu skamieniałości krokodyla w Gizie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jego pochodzenie sięga około 45 milionów lat wstecz.

A
Aleksander Kowal
57 min temu·2 minuty·
Skały użyte do budowy Sfinksa zawierały szczątki krokodyla sprzed 45 mln lat. Zagadkowe odkrycie w Egipcie

fot. Paul Burke

Chcesz czytać więcej treści jak „Skały użyte do budowy Sfinksa zawierały szczątki krokodyla sprzed 45 mln lat. Zagadkowe odkrycie w Egipcie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Dzięki tomografii komputerowej ustalili, że należy do nieznanego wcześniej gatunku, który zamieszkiwał płytkie wody morskie na terenie dzisiejszego Egiptu. Co ciekawe, czaszka zwierzęcia ma podobny ubytek jak słynny Wielki Sfinks w Gizie – brakuje jej końcówki pyska.

Czytaj też: Archeolodzy rozszyfrowali dziesiątki przepowiedni z czasów rzymskich. Wiedzą, jak działał ten system

A przecież wspomniany monument od wieków przyciąga uwagę badaczy i turystów. Wyrzeźbiony w wapieniu, skrywa również ślady znacznie starszej historii tego regionu. Skały, z których powstał, uformowały się miliony lat przed pojawieniem się człowieka. Właśnie dlatego w tych samych osadach mogły przetrwać szczątki wymarłego krokodyla. Zwierzę doczekało się już własnej nazwy, a uczeni odpowiedzialni za badania na jego temat przekazali nieco informacji w tej sprawie.

Wspomniana nazwa? Herugavialis cairensis. Żył około 45 milionów lat temu, w eocenie, kiedy znaczna część dzisiejszego północnego Egiptu znajdowała się pod wodami płytkiego morza. Nie był to jednak typowy krokodyl przypominający współczesne gatunki żyjące w rzekach i jeziorach. Należał do gawialowatych, czyli grupy krokodyli wyróżniających się długimi, wąskimi pyskami, przystosowanymi do chwytania ryb.

Historia odkrycia tego gatunku sięga lat 20. XX wieku. Wówczas paleontolodzy natrafili w egipskich skałach na czaszkę krokodyla, którą przypisali do gatunku Tomistoma cairense. Szczątki uznali za podobne do czaszki żyjącego współcześnie krokodyla znanego jako krokodyl gawialowy. Przez dziesięciolecia materiał pozostawał częścią zbiorów paleontologicznych, a jego klasyfikacja nie wzbudzała na tyle dużych wątpliwości, by uzasadnić gruntowną rewizję. Dopiero rozwój nowoczesnych metod obrazowania umożliwił naukowcom dokładniejsze przyjrzenie się budowie skamieniałości.

Międzynarodowy zespół badawczy wykorzystał tomografię komputerową, technikę pozwalającą analizować wnętrze obiektu bez konieczności jego uszkadzania. Dzięki temu można było szczegółowo zbadać strukturę czaszki i porównać ją z innymi znanymi gatunkami krokodyli. Analiza wykazała szereg różnic anatomicznych, które nie pasowały do dotychczasowej klasyfikacji. Szczególną uwagę zwróciła budowa okolic oczodołów, obejmująca charakterystyczne wyniesienie struktur kostnych. Wyniki analizy anatomicznej oraz porównania ewolucyjnego zasugerowały, iż skamieniałość reprezentuje odrębną linię rozwojową.

Czytaj też:Wykopaliska odsłoniły kamienne kręgi o nieznanym przeznaczeniu. Archeolodzy wciąż szukają odpowiedzi

Badacze nie ograniczyli się więc do nadania zwierzęciu nowej nazwy gatunkowej. Utworzyli również nowy rodzaj – Herugavialis – co oznacza, że dotychczasowa klasyfikacja wymagała głębszej zmiany. Co ciekawe, nazwa H. cairensis nie jest przypadkowa. Pierwszy człon nawiązuje do Heru, egipskiego boga znanego szerzej jako Horus, kojarzonego między innymi z postacią sokoła. Według badaczy nazwa stanowi również odniesienie do Wielkiego Sfinksa, którego wizerunek łączy ludzką głowę z ciałem lwa.

Inspiracją była także osobliwa zbieżność: podobnie jak słynnemu monumentowi, skamieniałej czaszce brakuje końcowej części pyska. Nie oznacza to oczywiście, że oba ubytki mają wspólną przyczynę. W przypadku skamieniałości jest to po prostu stan zachowania materiału, który przetrwał miliony lat procesów geologicznych. Wspólne pochodzenie z tych samych skał sprawia jednak, że odkrycie nabiera wyjątkowego charakteru. Materiał, z którego starożytni Egipcjanie wyrzeźbili jedną z najbardziej rozpoznawalnych rzeźb świata, powstał w środowisku zamieszkiwanym przez wymarłe zwierzęta morskie.

Źródło: Royal Society Open Science

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Skały użyte do budowy Sfinksa zawierały szczątki krokodyla sprzed 45 mln lat. Zagadkowe odkrycie w Egipcie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX