Znalezisko pochodzi z jaskini znajdującej się na zboczu Cerro Delgado. Sama lokalizacja jest wyjątkowa, wszak miejsce to znajduje się w trudno dostępnym miejscu i można się tam dostać jedynie po wymagającej wspinaczce. Niewielkie wnętrze jaskini skrywa jednak trzy malowane znaki, które naukowcy wiążą bezpośrednio z tradycją pisma Teotihuacán.
Czytaj też: Asyryjskie królowe i ich niezwykłe grobowce. Archeolodzy odkryli wielkie bogactwa
Glify powstały z użyciem ciemnoczerwonego pigmentu, prawdopodobnie zawierającego hematyt. Podczas badań terenowych w 2022 roku naukowcy wykorzystali również cyfrowe przetwarzanie obrazu, dzięki któremu udało im się dostrzec fragmenty malowideł słabo widoczne gołym okiem. Znaki wyraźnie różnią się od starszej sztuki naskalnej obecnej w Chalcatzingo. Ich forma odpowiada symbolom znanym z systemu pisma Teotihuacán.
Najbardziej interesujący jest pierwszy z glifów. Przedstawia stylizowany motyw trzech gór, któremu towarzyszą zawijające się elementy wychodzące z otwartych ust. W piśmie Teotihuacán podobne motywy wydają się oznaczeniami mowy lub śpiewu. Badacze odczytują więc znak jako Śpiewająca Góra. Co ciekawe, jedna z pobliskich gór była później znana w języku nahuatl jako Cuicatepec, co również można tłumaczyć jako Śpiewająca Góra. Naukowcy przypuszczają, że glif mógł odnosić się właśnie do lokalnego krajobrazu.

Drugi znak ma zupełnie inny charakter. Widoczne są na nim elementy przypominające naszyjnik, tkaninę oraz pionowo ustawioną broń. Naukowcy dostrzegają podobieństwo do przedstawień wojowników Teotihuacán, dlatego sugerują, że glif może odnosić się do tytułu lub grupy o charakterze militarnym. Interpretacja pozostaje jednak ostrożna, ponieważ system pisma Teotihuacán nie został jeszcze w pełni rozszyfrowany.
Największy z trzech znaków ma formę prostokątnej ramy wypełnionej pięcioramiennymi gwiazdami. Znajduje się nad niewielką skalną półką, na której widoczne są ślady ognia. Ściany i sufit jaskini są miejscami okopcone, co sugeruje, iż w tym miejscu odbywały się rytuały związane z ogniem. Badacze porównują przedstawienie do struktur widocznych na kadzielnicach oraz scen związanych z ceremoniami poświęconymi zmarłym wojownikom. Nie wiadomo jednak, jaki dokładnie rytuał przeprowadzano w tej jaskini.
Czytaj też:Tajemnica kości z Göbekli Tepe na celowniku. Naukowcy odkryli kluczowe pochówki
W ostatnich latach naukowcy zidentyfikowali w materiale archeologicznym Teotihuacán znaki odpowiadające nazwom miejsc, imionom, tytułom czy informacjom kalendarzowym. Znany repertuar obejmuje obecnie niemal 120 znaków. Autorzy najnowszego badania argumentują, że całość wskazuje na system logo-fonetyczny, czyli taki, w którym znaki mogły reprezentować zarówno pojęcia lub słowa, jak i informacje fonetyczne. Teotihuacán pozostaje jednak daleki od pełnego rozszyfrowania. Nadal nie jest pewne, jaki dokładnie język zapisywano za pomocą tych znaków, a znaczenie części glifów pozostaje przedmiotem dyskusji.
Źródło: Antiquity
