To przez nie odmawiasz zjedzenia urodzinowego tortu swojego dziecka, mimo że od lat nosisz rozmiar M i dieta ci niepotrzebna. Albo żeby poczuć się młodziej, zaczynasz niebezpieczny flirt z zaręczoną koleżanką z pracy. Albo na całkiem niewinny uśmiech szefa reagujesz grymasem, przez co on zaczyna myśleć, że musisz mieć coś na sumieniu i niedługo pewnie złożysz wymówienie.

 

Niebieski jest zielony

A co by się stało, gdyby ktoś ci powiedział, że rzeczywistość nie istnieje, istnieją tylko twoje o niej wyobrażenia? Brzmi jak wstęp do „Kongresu futurologicznego” Stanisława Lema albo „Łowcy androidów”? Być może. Ale współczesna nauka, zwłaszcza fizyka i neurobiologia, potwierdzają: nasz mózg ciągle na nowo reprodukuje pasującą mu wersję rzeczywistości. Widzisz czerwone jabłko leżące w koszyku? To twój układ nerwowy rejestruje kolor dzięki reakcji fotoreceptorów siatkówki oka. Tak naprawdę czerwone jabłko wcale n i e m u s i  być czerwone, tylko tak nasze oczy odbierają konkretną długość fali światła, którą owoc odbija.

Wrażenie koloru jest cechą tworzoną przez mózg, a nie właściwością rzeczy samych w sobie. To dlatego Japończycy o zielonym świetle sygnalizacji ruchu drogowego mówią, że jest niebieskie, mimo że każdy obcokrajowiec powie, że ma kolor trawy. Jedną z ciekawszych aberracji funkcjonowania mózgu jest doświadczenie synestezji, czyli wymieszania zmysłów. Synesteci odbierają rzeczywistość bardziej intensywnie: widzą dźwięki, przypisują kolory słowom, smakują barwy, słyszą zapachy czy czują woń konkretnych kształtów.