Ten samochód jest pozbawiony tylnego okna, trzeba polegać na systemie kamer, a do tego dorzuca cegiełkę do rosnącego problemu coraz większych samochodów, niemieszczących się na polskich parkingach. Ten elektryk odrzuca grzeczny wygląd swojej konkurencji. Swoje miejsce zdobędzie przeciskając się do przodu i bez oporu rozpychając tłum łokciami.
Jaguar Type 01 to potężny samochód, do którego nie pasuje jego nudna nazwa
Słynny producent samochodów ogłosił, że wchodzi w “Nową erę”, co w świecie motoryzacji, gdzie jeszcze niedawno każdy wykrzykiwał wierność benzynie, już nie dziwi. Wszystkie wielkie marki, jedna za drugą rozpoczyna nową trasę, w której mają prym wieźć właśnie samochody napędzane w 100% energią elektryczną. I chociaż nikt już nie czuje z tego powodu zaskoczenia, to i tak, trochę bawi ta ironia losu.

Type 01 jeden, to pierwsza poważna wersja konceptu, który został ukazany w poprzednim roku o nazwie Type 00. Przez ten czas projekt wyraźnie dojrzał (jeszcze niedawno nie mieliśmy nawet oficjalnych zdjęć, pomimo hucznej zapowiedzi) i nabrał formy wykończonej do ostatnich milimetrów. Duch został zachowany, lecz widać że troszeczkę stonowano inicjalny design, który pomimo swoich gabarytów, wciąż był bardzo glamour. Szkoda, że nazwa wciąż pozostała skrajnie technologiczna i nudna jak z fantazji Muska.


Niejako wyzwolenie samochodu z konieczności umieszczenia silnika spalinowego, dało projektantom duże pole do popisu. Umożliwiło zbicie bryły pojazdu, która została najpierw ociosana dłutem, a później wypolerowana. Krawędzie są ostre, koła odsłonięte, a z tyłu zamiast okna czeka miękki spad zakończony raptownym ścięciem. Przód zaś ciągnie się niby w nieskończoność, aby ostatecznie ponieść los tyłu.
Czytaj też: Niemcy stworzyli kolejne wymarzone Porsche dla kolekcjonerów. Będzie ich tylko 11

Te skojarzenia ze skałami i górami są tutaj bardzo na miejscu, gdyż zdjęcia po prostu nie oddają skali tego monolitu. Type 01 to potwór ciągnący się na ponad 5,2 metra, co oznacza że sięga niemal limuzyn Rolls-Royce’a, które niestety nie są pojazdami najwygodniejszymi do prowadzenia. Jednakże w przeciwieństwie do nich, nie ma wygodnego wejścia. Wręcz wbrew intuicji, nowy Jaguar ma mniej niż 1,5 metra wysokości. Łącząc świat limuzyn i samochodów sportowych.
Detale robią różnicę i pokazują, że minimalizm może być krzykliwy
Ogromne wrażenie podbija także fakt na jakie koła zdecydował się Jaguar. Te są tutaj równie potężne jak sam wóz i mają 23″ średnicy, które wizualnie, na zdjęciach trochę się gubią, lecz na żywo niewątpliwie sprawiają wrażenie większych niż powinny.



Wewnątrz jest kontynuowany minimalizm ukazany na zewnątrz, który jest puszczeniem oczka do odbiorców Type 01. W końcu jego wielkość jest daleka od minimalizmu, a jednak. Surowość pozwala niejako zmniejszyć przestrach wymiarami Jaguara. Design jest wręcz znakomity, od nowego monogramu Jaguara po wykończenie z aluminium i mosiądzu. Użyto także tekstyliów mieszanek wełny od Kvadrat i lekki materiał NeoGrain od Ultrafabrics. Pozorny brak przepychu tylko wzmacnia uczucie właśnie bogactwa.
Czytaj też: Yanosik w wersji Pro wycisza reklamy i daje nowe funkcje. Chcesz spokoju na trasie? Zapłać
Cały ten wystrój burzy w sumie współczesna technologia. Analogowe wykończenie byłoby o wiele milszym akcentem, a tak, to trzeba patrzeć na oklepaną prostotę dwóch ekranów 24″ OLED i centrum nawigacji 7″. Słabo.

Silnik elektryczny z nową 850-woltową architekturą z 118 kWh użytkowej pojemności baterii (ładowanie z mocą do 350 kW ma zapewnić zasięg 322 kilometrów po zaledwie kwadransie), ma zapewnić daleki zasięg, którego przewidywana odległość EPA ma mieć około 644 kilometrów, co powinno przełożyć się na ponad 400 kilometrów podczas szybkiego sunięcia trasą. Z mocą do 1030 koni mechanicznych, Type 01 powinien móc osiągnąć 100 km/h w 3,2 sekundy.
Produkcja Type 01 rozpocznie się w 2027 roku w Wielkiej Brytanii i ma kosztować około 700 tysięcy złotych. Zamówienia mają ruszyć na początku przyszłego roku, natomiast pierwsze dostawy do klientów przewidziano na jego drugą połowę.
Źródło: wallpaper
