Jesienno-zimowa karta dań przyniosła bowiem zarówno nowe pozycje, jak i podwyższone ceny dobrze znanych potraw. Obok tradycyjnego schabowego i pierogów pojawiły się między innymi wegański bigos ze śliwką, filet z kurczaka z camembertem czy sałatka z szynką i serem. Oferta wygląda coraz bardziej restauracyjnie, jednak za posiłek w trakcie podróży będzie trzeba niemało zapłacić.
Czytaj też:Koniec z loterią przy wynajmie apartamentów? Nowy gracz rzuca wyzwanie Bookingowi
Nowe menu WARS obowiązuje od 22 października i jest dostępne w ponad 450 pociągach PKP Intercity. Sezonowa aktualizacja oznacza, że pasażerowie znajdą w karcie zarówno dobrze znane klasyki, jak i propozycje, których wcześniej próżno było szukać w wagonach restauracyjnych.
Wśród nowości zwracają uwagę dania inspirowane kuchnią restauracyjną. W pociągach kategorii EIP i EIC można zamówić filet z kurczaka przygotowany metodą sous-vide, podawany z camembertem, pomidorem i sosem śmietanowo-bazyliowym. Taka porcja kosztuje 45 zł. Ciekawą propozycją jest również sałatka “polska” z szynką, żółtym serem, ogórkiem kiszonym, koperkiem i pomidorkami cherry. Jej cena wynosi 33 zł. Na mniejszy powinien sprawdzić się panierowany camembert z konfiturą żurawinową za 29 zł oraz włoska schiacciata z szarpaną wieprzowiną za 24 zł. W pociągach IC można natomiast zamówić zapiekankę z kurczakiem za 16 zł.
Zmiany w menu nie oznaczają rezygnacji z tradycyjnych smaków. Nadal dostępne są pierogi z mięsem i okrasą oraz ich wegetariańska wersja z serem, ziemniakami i podsmażaną cebulą. Obie propozycje kosztują 33 zł za siedem sztuk. Nie zabrakło rzecz jasna kultowego schabowego. W nowej odsłonie serwowany jest z ziemniakami, kapustą zasmażaną i koperkiem. Za porcję o wadze 520 g trzeba zapłacić 46 zł. To o 2 zł więcej niż w poprzedniej karcie, w której kotlet dostawaliśmy z mizerią.
Interesującą zmianą może być pojawienie się wegańskiego bigosu ze śliwką. Kosztuje 38 zł i zastąpił wcześniejsze gołąbki z kaszą i pieczarkami. Osoby preferujące bezmięsne dania mogą wybrać również naleśniki z serem i konfiturą wiśniową za 27 zł. Podrożały między innymi popularne zupy. Żurek i pomidorówka kosztują obecnie po 19 zł, czyli o złotówkę więcej niż wcześniej.
Czytaj też:Nowe zasady lotu z bagażem w Ryanair są za rogiem. Uważaj, żeby nie było niespodzianki
Zmiany odczują także osoby rozpoczynające podróż od śniadania. Jajecznica ze szczypiorkiem i pieczywem, czyli słynne śniadanie polskie, kosztuje 24 zł. W poprzedniej ofercie cena wynosiła 22 zł. Za dodatkową porcję bekonu, szynki lub pomidora z cebulą trzeba będzie niestety dopłacić 4 zł. A co ze słodkościami? Sernik z malinami zastąpiła szarlotka, której kawałek kosztuje 16 zł. Dwa naleśniki z serem i konfiturą wiśniową to wydatek 27 zł.
W przypadku napojów, za kawę rozpuszczalną zapłacimy 10 zł, za espresso 11 zł, a za herbatę – 12. W przypadku cappuccino robi się jeszcze drożej, bo mówimy o wydatku 17 zł, natomiast w przypadku latte – o złotówkę wyższym. Najtańsza pozostanie półlitrowa woda mineralna kosztująca 7 zł. I choć trudno byłoby oczekiwać, że dania serwowane w pociągach będą kosztowały tyle, co w kultowych barach mlecznych, to i tak nietrudno odnieść wrażenie, że WARSowe posiłki w coraz większym stopniu stają się opcją przeznaczoną dla zamożnych.
Źródło:WARS
