Tegoroczne prace prowadzili archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego. Badania objęły obszar o powierzchni ponad 5 tysięcy metrów kwadratowych, położony około 300 metrów na zachód od średniowiecznego Pucka. Wcześniej naukowcy przeanalizowali źródła historyczne, w tym mapę okolic miasta z 1634 roku. Teren Wzgórza Wiatracznego oznaczono na niej jako Muhlenberg, czyli Wzgórze Młyńskie. W pobliżu pojawiło się również odniesienie do cmentarza luterańskiego.
Czytaj też: U wybrzeży Indii znajdują się ruiny zatopionego miasta. Podwodna anomalia pozostaje bez odpowiedzi
Już pierwsze odkrycia pokazały, że historia tego miejsca jest znacznie dłuższa, niż sugerowałyby dostępne zapiski. Archeolodzy natrafili na pozostałości zabudowy związanej prawdopodobnie z ludnością kultury łużyckiej, datowane na pierwszą połowę I tysiąclecia p.n.e. Natknęli się także na ślady wczesnośredniowiecznego użytkowania terenu.
Największe emocje wzbudziły jednak pozostałości po późniejszym wykorzystaniu wzgórza. W jego centralnej części znajdują się dwie duże, okrężne struktury o średnicach około 30 i 50 metrów. Tworzyły je rowy sięgające około 1,5 metra głębokości. W ich obrębie uczestnicy wykopalisk odnaleźli między innymi fragmenty masywnych granitowych kamieni żarnowych oraz kilkanaście kamiennych kul armatnich.

Zdaniem badaczy odkrycia można powiązać ze znanym ze źródeł XV-wiecznym wiatrakiem krzyżackim. Choć po samej konstrukcji nie zachowały się bezpośrednie pozostałości, obecność fragmentów kamieni młyńskich sugeruje, iż w tym miejscu mogło funkcjonować urządzenie służące do mielenia zboża. Obok znajdował się prawdopodobnie niewielki budynek, po którym zachowała się drewniana piwniczka.
Jeszcze bardziej interesująca jest interpretacja dwóch okrężnych struktur. Archeolodzy podejrzewają, że wiatraka otaczał układ dwóch fos, być może uzupełnionych niewielkim wałem. Takie zabezpieczenia mogły powstać w związku z zagrożeniem militarnym. Naukowcy wiążą je bowiem z wojną trzynastoletnią, która toczyła się w latach 1454-1466. Puck stał się wówczas miejscem walk. W 1460 roku miasto zostało zdobyte przez Krzyżaków, a cztery lata później ich siły w Pucku były oblegane przez wojska gdańskie. Jeśli interpretacja archeologów się potwierdzi, odkryte na Wzgórzu Wiatracznym konstrukcje mogą być pierwszymi rozpoznanymi umocnieniami polowymi związanymi z tym konfliktem.
Czytaj też: Rosjanie odnaleźli średniowieczny skarb. Dwie szwedzkie monety to ewenement w skali kraju
Historia wzgórza nie kończy się jednak na średniowieczu. W XVI wieku część terenu przekazano miejscowej społeczności ewangelickiej, która założyła tam cmentarz. Uczeni odkryli około 150 grobów. Stan zachowania szczątków jest słaby, lecz w obrębie pochówków udało się zidentyfikować interesujące przedmioty. Wśród nich znalazły się cztery monety z XV i XVI wieku, prawdopodobnie związane z tradycją wkładania zmarłym pieniędzy na rzecz podróży do świata umarłych. Znaleziono również XVII-wieczną glinianą fajkę, która mogła należeć do jednego z pochowanych.
Łącznie ponad 300 odkrytych struktur pokazuje, jak intensywnie wykorzystywano Wzgórze Wiatraczne na przestrzeni tysięcy lat. Od osadnictwa sprzed około 3000. lat, przez średniowieczny wiatrak i potencjalne umocnienia wojenne, aż po nowożytny cmentarz. Archeolodzy nie zamierzają na tym kończyć swoich działań i już zapowiadają dalsze analizy. Ich celem będzie dokładniejsze datowanie pochówków oraz ustalenie, w jakim stanie biologicznym znajdowała się miejscowa ludność w czasach nowożytnych.
Źródło:Radio Gdańsk
