Zaskakująca zmiana na polskim rynku pracy. Ofert ubywa, zamiast przybywać

Polski rynek pracy, zazwyczaj rozgrzewający się na początku lata, tym razem notuje niespodziewane ochłodzenie. Jak informuje serwis Money, tegoroczny czerwiec przyniósł pierwszą od dziewięciu miesięcy ujemną dynamikę liczby ofert zatrudnienia. To sytuacja, która budzi pytania o to, czy mamy do czynienia jedynie z chwilowym wahaniem, czy też z początkiem nowego, niepokojącego trendu.
Zaskakująca zmiana na polskim rynku pracy. Ofert ubywa, zamiast przybywać

Letnia stagnacja na rynku pracy czy może bardziej niepokojące zmiany?

Początek lata to nie tylko sezon urlopowy i wakacje dla uczniów i studentów, ale również okres, w którym organizowanych jest wiele eventów oraz imprez sezonowych. Przyzwyczailiśmy się więc, że w tych gorących miesiącach na rynku pracy przybywa ofert, które dotyczą zajęć sezonowych. Wygląda jednak na to, że w tym roku tak nie jest i jest to z jednej strony zaskakująca, a z drugiej dość niepokojąca obserwacja, bo nie chodzi tylko o typowo letnie prace, ale ogólnie o cały rynek.

Czytaj też: Laptop dla nauczyciela — nowe terminy i zasady ubiegania się o bon cyfrowy

Z najnowszego raportu firmy doradczej Grant Thornton, za pośrednictwem “Rzeczpospolitej”, wynika, że w czerwcu bieżącego roku na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce pracodawcy opublikowali o 9 procent mniej ogłoszeń o pracę niż w analogicznym okresie rok temu. Dokładne dane pokazują, że w czerwcu pojawiło się 249 tys. nowych ofert, co oznacza spadek o 18 tys. w porównaniu do maja i aż o 25 tys. mniej niż w czerwcu 2024 roku. Jest to pierwsza taka sytuacja od listopada ubiegłego roku, co przełamuje dotychczasowy trend wzrostowy.

Czytaj też: Abonament RTV podrożeje w przyszłym roku, ale za płatność z góry będą zniżki

Maciej Michalewski, CEO AT z Grant Thornton, przyznaje w rozmowach z przedsiębiorcami i agencjami zatrudnienia, że słowo „stagnacja” pojawia się obecnie częściej niż kiedykolwiek. Pytany o przyczyny tego zjawiska, Michalewski nie otrzymuje jednej konkretnej odpowiedzi. Zamiast tego powtarzają się ogólne, ale niepokojące sygnały: niepewność gospodarcza, wojna w Ukrainie oraz amerykańskie cła. Dodatkowym czynnikiem niepewności jest brak jasności co do kształtu przyszłorocznego budżetu państwa.

Czytaj też: Matura 2025 – wyniki CKE ujawniają zdawalność i szanse na poprawkę

Joanna Brzyska, Head of Operations w Adecco Poland, zauważa, że o ile w maju wiele branż – takich jak inżynieria, logistyka, produkcja czy handel detaliczny – odnotowywało wzrosty względem kwietnia, o tyle w czerwcu trend ten uległ odwróceniu. Może to świadczyć o wzroście ostrożności wśród pracodawców w planowaniu zatrudnienia w okresie letnim. Brzyska dodaje, że czerwiec często bywa miesiącem przejściowym, w którym pracodawcy przygotowują się do sezonu urlopowego, a część projektów rekrutacyjnych jest odkładana na jesień.

Czytaj też: Polska na drodze do wyludnienia? Do 2100 roku populacja naszego kraju skurczy się do 19 milionów

Obecna sytuacja na rynku pracy stawia pod znakiem zapytania dotychczasowe prognozy. Czy obecny spadek liczby ofert to jedynie sezonowe spowolnienie, czy też sygnał bardziej długotrwałej stagnacji? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam poczekać, obserwując rozwój wydarzeń w nadchodzących miesiącach. Rynek pracy w Polsce, po długim okresie dynamicznego wzrostu, wydaje się wkraczać w fazę wzmożonej ostrożności i niepewności.