Możemy sobie jedynie wyobrazić radość towarzyszącą odkrywcom po tym, jak dostrzegli pierwszy z artefaktów. Chwilę później ekstaza najwyraźniej przekroczyła wszelkie dopuszczalne normy, ponieważ udało im się dotrzeć do dwóch kolejnych przedmiotów. Ich łączna waga wynosi ponad pół kilograma, a datowanie sięga około 3100 lat wstecz.
Do tak niezwykłego odkrycia doszło pod koniec maja w okolicach Carlisle. W prowadzonych tam poszukiwaniach uczestniczyły dziesiątki miłośników wykrywania zabytków. W ciągu czterech dni przeszukali teren o powierzchni około 190 hektarów, znajdując setki przedmiotów pochodzących z różnych okresów historii Wysp Brytyjskich. Wśród znalezisk pojawiły się między innymi średniowieczna zapinka wikingów, monety oraz przedmioty z epoki brązu. Największą sensację wywołały jednak trzy wykonane ze złota torques, czyli charakterystyczne obręcze i bransolety noszone przez mieszkańców ówczesnej Brytanii.
Pierwszą z nich odnalazł Andy Crammond. Początkowo nie zdawał sobie sprawy z wartości znaleziska. Jak później wspominał, przedmiot przypominał mu metalowy pierścień. Dopiero gdy podniósł go z ziemi i poczuł jego ciężar, zorientował się, że ma przed sobą coś niezwykłego. Crammond natychmiast zawołał swojego znajomego, Alana Danielsa. Obaj zaczęli dokładniej sprawdzać miejsce odkrycia. Wkrótce znaleźli kolejną złotą obręcz, a następnie jeszcze jedną. Zamiast pojedynczego cennego przedmiotu natrafili więc na grupę trzech niezwykle dobrze zachowanych zabytków.

Dla archeologów szczególnie istotny jest fakt, że wszystkie trzy artefakty zachowały się w całości. Porównywalne zabytki z epoki brązu często znajdowane są jedynie we fragmentach. Odnalezienie jednego kompletnego jest rzadkim wydarzeniem, a trzy takie przedmioty znalezione w jednym miejscu stanowią wyjątkową sytuację. Wstępne ustalenia sugerują, że złote ozdoby powstały około 1100 roku p.n.e., czyli pod koniec środkowej epoki brązu i na początku późnej epoki brązu w Wielkiej Brytanii. Ich łączna masa wynosi ponad 500 gramów.
Wartość samych przedmiotów wynosi w przeliczeniu jakieś 1,5 miliona złotych. Ich znaczenie dla archeologii może być jednak znacznie większe niż wartość kruszcu, z którego zostały wykonane. Te tzw. torkwesy były prawdopodobnie elementami stroju lub oznakami statusu. Nie wiadomo jednak dokładnie, jaką funkcję pełniły w społecznościach epoki brązu. Mogły być symbolami bogactwa i wysokiej pozycji społecznej, lecz równie dobrze mogły mieć znaczenie związane z obrzędami, rolami społecznymi lub określonymi funkcjami pełnionymi przez członków wspólnoty.
Czytaj też: Grecy odnaleźli niemiecki okręt wojenny. Po 83 latach pozostaje w idealnym stanie
Niektóre podobne przedmioty znajdowane przez archeologów noszą ślady intensywnego użytkowania i napraw. Może to sugerować, że były przekazywane z pokolenia na pokolenie i miały dla swoich właścicieli znaczenie większe niż tylko materialne. Teraz złote zabytki trafiły w ręce ekspertów, którzy mają ustalić ich dokładną charakterystykę oraz status prawny.
Źródło: Smithsonian Magazine
