Słowa nie pozwalają oswoić się ze zmiennością życia, z którą kiedyś będziemy musieli się zderzyć Obudziła mnie nad ranem potrzeba sformułowania, nazwania czegoś. Utrwalenia impulsu w słowie, żeby nie zginął, bo wydawał się ważny. Męczyła mnie ta potrzeba przez kilka godzin, utrzymując w wysysającym energię stanie półsnu. Co miałbym sformułować? Nie wiem. Zdawało mi się, że jakąś […]