Najważniejsze, co mogę dać moim pracownikom, to pewność siebie – twierdzi Jack Welch, jeden z najsłynniejszych menedżerów. Niestety, o pewność siebie polskich menedżerów raczej nikt nie dba. A jej brak negatywnie wpływa na osiągane przez nich rezultaty i zmniejsza satysfakcję z pracy.

Akcje firm, którymi zarządzają przekonani o własnej  wartości, charyzmatyczni menedżerowie, osiągają wyższe ceny, niezależnie od obiektywnych danych ekonomicznych – dowiedli Frank Flynn z Columbia University i Barry Straw z University of California w Berkeley. Ta zależność nasila się podczas kryzysów finansowych, być może dlatego, że tacy zarządzający przyciągają, wzbudzając nadzieję i zaufanie.

Nie boją się, że zostaną zdemaskowani jako nieudacznicy,  więc skupiają się na interesach firmy, a nie tylko własnych. Są mniej spięci, zatem bardziej koleżeńscy, czerpią więcej radości i satysfakcji z pracy. Osoby z wysokim poczuciem własnej wartości lepiej komunikują się z innymi, są przekonane, że uda im się z sukcesem zakończyć zadanie, którego się podejmują. Nie mają potrzeby dowodzenia sobie i innym, ile są warci, więc rzadziej dochodzi u nich do wypalenia zawodowego. To wyniki analizy niemal 50 badań naukowych, dotyczących wpływu poczucia wartości na pracę menedżerów, przeprowadzonej przez Johna L. Pierce’a i Donalda G. Gardnera, opublikowanej na łamach „Journal of Management”.

Presja i etos

ABY ODNIEŚĆ SUKCES, NAJPIERW TRZEBA ZBUDOWAĆ POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI, NIE ODWROTNIE.

„Z ludźmi, którzy mają naturalne poczucie własnej wartości, łatwiej się pracuje. Nie mam na myśli arogancji, która w rzeczywistości często maskuje kompleksy, ale właściwe, podparte umiejętnościami przekonanie, że można osiągnąć postawione sobie cele. Osoby, które wierzą w siebie, skupiają się na zadaniu, a nie na roztrząsaniu pytań w rodzaju: dlaczego to ja dostałem to zadanie, a nie moja koleżanka, która jest niżej w hierarchii ode mnie? Ludzie, którzy wierzą w siebie, są szczęśliwsi, bardziej kreatywni i konstruktywni, z takim zespołem można więcej osiągnąć” – potwierdza Izabella Wiley, wiceprezes MTV Networks Europe.

Z badań przeprowadzonych przez firmę 4 business &  people wynika, że polscy menedżerowie są mniej pewni siebie niż brytyjscy. Powodów różnic między naszymi i zachodnimi zarządzającymi jest wiele. Przeciętny Polak pracuje 2000 godzin rocznie (Niemcy i Holendrzy – 1400). W weekendy spędzamy w pracy najwięcej czasu spośród wszystkich Europejczyków. „Przy tak szalonym tempie pracy nie ma chwili na zatrzymanie się i docenienie nawet wybitnych osiągnięć. Rosnące wymagania powodują, że nikt nie ma poczucia, iż robi wystarczająco dużo, ciągle skupiamy się na ogromie zadań, które są jeszcze do wykonania. W pracy czujemy się więc niewystarczająco dobrzy, a do tego jesteśmy pozbawieni wolnego czasu, w którym moglibyśmy wzmocnić wiarę w siebie, na przykład spotykając się ze wspierającymi przyjaciółmi” – mówi dr Ellen McGrath, psycholog i coach, konsultantka telewizji ABC. Pracując pod presją, stajemy się agresywni i niegrzeczni. Coraz rzadziej czujemy się w pracy bezpieczni – nikt nie jest niezastąpiony, na nasze miejsce czeka kolejka chętnych – słyszymy. W takiej atmosferze pewność siebie topnieje w mgnieniu oka.