Jej autorką jest znana psychokognitywistka, która uważa, że to, czy grubi się odchudzą, zależy od tego, czy nauczą się myśleć inaczej. Jak ludzie szczupli. To dlatego jej sześciotygodniowy plan zakłada między innymi, że przez pierwsze dwa tygodnie nad zmniejszeniem wagi pracować w ogóle nie trzeba (potem wybór diety jest dowolny) – zaczyna się od zmiany myślenia i nawyków.

To myśli jako pierwsze łamią naszą dietę – dr Beck nazywa je „myślami sabotującymi”, takimi jak: „Wiem, że nie powinienem tego jeść, ale co mi tam”, „Denerwuję się, muszę coś zjeść”, „Nic się nie stanie, jeśli to zjem tylko ten jeden raz”, „Nigdy się nie odchudzę”, „Jak nie zjem, to się zmarnuje” itd.

 

Jak myśleć jak osoba szczupła?

  1. Naucz się odróżniać głód od ochoty na coś. Prawdopodobnie uważasz każdą chęć zjedzenia czegoś za przejaw głodu. Zwróć uwagę na uczucie w żołądku przed posiłkiem i po nim, nie powinno się jeść zawsze, gdy tylko się poczuje pustkę w brzuchu.
  2. Głód i zachcianki wcale nie są stanem alarmowym. Gdy je czujesz, nie myślisz racjonalnie – ewolucyjnie nasze mózgi nie przystosowały się jeszcze do tego, że dziś jedzenia jest pod dostatkiem. Na wewnętrzny głos „Musisz natychmiast coś zjeść” naucz się reagować: „Odczuwam chwilową zachciankę...”, „Za kilka minut będę się cieszyć, że udało mi się powstrzymać od jedzenia”.
  3. Nie czuj przymusu opróżnienia talerza, jeśli już zaspokoisz głód. Nie martw się, że będziesz odczuwać głód przed kolejnym posiłkiem. Nie miej poczucia krzywdy, że nie jesz tyle, ile chcesz.
  4. Nie oszukuj się, ile naprawdę jesz. Być może wmawiasz sobie, że kalorie się nie liczą, jeśli wyjadasz tylko okruchy z torebki po ciastkach, albo twoją wymówką jest, że nie wypada odmówić, gdy ktoś cię poczęstował. To myśli sabotujące nie pozwalają ci racjonalnie myśleć. I to przez nie wierzysz, że jak już zasady diety zostały naruszone, możesz je łamać do wieczora, a jutro zaczniesz od nowa.
  5. Nie miej poczucia krzywdy i niesprawiedliwości. Większość szczupłych też musi uważać na to, co je, albo mają umiarkowany apetyt, jedzą tylko wtedy, gdy są głodni i mają dużo ruchu.
  6. Nie przestawaj przestrzegać diety, gdy stracisz na wadze. Dobra wiadomość: gdy już opanujesz nowe nawyki, przestrzeganie diety stanie się dużo łatwiejsze.
  7. Według Judith S. Beck ważne jest również systematyczne czytanie przygotowanej przez siebie „karty korzyści” („Nie będę się wstydzić na basenie”, „Moja siostra nie będzie mi robić złośliwych uwag”, „Nie będą mnie tak często bolały plecy”) oraz prowadzenie „dzienniczka diety”, gdzie zapisuje się zadania, postępy, nagrody. Zobowiązania na piśmie i dowody na zmianę zapisane czarno na białym będą miały kluczowe znaczenie, gdy opadnie początkowy entuzjazm związany z przejściem na dietę.

Czytaj także: Dobre nawyki pomagają schudnąć!