Myśl o sobie pozytywnie - Poczucie własnej wartości to realistyczna, doceniająca opinia o sobie

Patrzysz w lustro i widzisz łysego, niskiego faceta. Lub korpulentną kobietę. To, jak postrzegasz siebie, wpływa na ocenę otoczenia. Mówisz: jestem łysy – świat widzi cię łysym. Człowiek ma niezwykłą zdolność do umniejszania własnej osoby. Zamiast podkreślać na każdym kroku swoje atuty, wyciąga z kieszeni wady. Spróbuj przekuć wady w zalety. Jestem łysy? Owszem. Ale jestem najlepszym łysym negocjatorem! Mam krzywe nogi? Ale dobiegnę na nich zawsze na czas. Wydaje ci się, że masz więcej wad niż zalet? Wypisz jedne i drugie na kartce. A teraz skreśl wady i jeszcze raz przeczytaj rubrykę „zalety”. To twoje dobre strony mają decydować o tym, jak będziesz postrzegany przez otoczenie. Jeśli przestaniesz skupiać się na niedoskonałościach, nikt ich nie zauważy.

„Poczucie własnej wartości to realistyczna, doceniająca opinia o sobie. Realistyczna oznacza, że nie oszukujemy się, jesteśmy uczciwi i szczerzy wobec siebie, mamy pełną świadomość swoich słabych i mocnych stron oraz tego wszystkiego, co mieści się między tymi dwoma biegunami. Doceniająca oznacza jednak, że nasza ogólna opinia o sobie jest dobra […]. Zdrowe poczucie własnej wartości to przekonanie, że jest się wartym tyle samo co każdy inny człowiek, ale nie więcej” – pisze w książce „10 prostych sposobów na budowanie poczucia własnej wartości” dr Glenn R. Schiraldi. I w pierwszej kolejności każe się pozbyć negatywnych myśli na swój temat. Jak to zrobić? Żeby zacząć walczyć ze słabościami, trzeba je najpierw nazwać. Głośno wypowiedzieć. Czy naprawdę podoba nam się to, co słyszymy? Czy rzeczywiście chcemy być tak oceniani? Poczucie własnej wartości można wzmocnić dopiero wtedy, kiedy nam samym zaczną przeszkadzać negatywne myśli.

 

Zmień punkt widzenia - Kiedy dopada cię zwątpienie, wracaj do pozytywnych wspomnień

Zapewne doskonale znasz stwierdzenie, że szklanka jest albo do połowy pełna, albo do połowy pusta. W zasadzie każdą sytuację można ocenić z dwóch perspektyw. Zazwyczaj wybierasz jedną – tę, do której jesteś przyzwyczajony. Spróbuj jednak rozważyć również inną możliwość. Każdego dnia potrzebujesz dwóch godzin, by dostać się do pracy. To wywołuje w tobie złość i poczucie zmarnowanego czasu. Spójrz na to inaczej: to dodatkowe dwie godziny, podczas których możesz poczytać książkę lub podszkolić język obcy.

Z pewnością pamiętasz również te sytuacje, podczas których czułeś się wyjątkowo dobrze i miałeś poczucie, że jesteś kimś ważnym. Takie wspomnienia to witaminy dla duszy i bomba energetyczna dla wzmacniania poczucia własnej wartości. Zawsze, kiedy dopada cię zwątpienie, odtwarzaj pozytywne wspomnienia najdokładniej jak się da. Przypomnij sobie, w jaki sposób się wtedy czułeś, czym wokół pachniało, jak byłeś ubrany, jakie kolory zapamiętałeś, co wtedy słyszałeś i kogo spotkałeś. Im więcej szczegółów, tym lepiej. Skoncentruj się na pozytywnych emocjach i spróbuj połączyć je z gestami, np. obejmij prawą dłonią lewe ramię lub przyłóż dwa palce do ust. Po jakimś czasie same gesty przypomną ci tamtą sytuację i odtworzą twoje samopoczucie. To ćwiczenie pomaga w budowaniu samoświadomości i własnej siły wewnętrznej. Stale trenuj pewność siebie. Jeśli coś cię przerasta, wyjaśnij sobie, co ta sytuacja oznacza. Odrzuć takie określenia jak niekompetentny, mało inteligentny, i sformułuj je następująco: czynność x, potrzebna do wykonania zadania, sprawia mi trudności. Muszę zdobyć konkretne umiejętności, żeby sobie z nią poradzić (napisz jakie). Wyobrażaj sobie swój sukces w przyszłości (szczegółowo). Popatrz na zadanie z perspektywy szansy rozwoju, doskonalenia się, możliwości zdobycia awansu.