Czy cierpisz na syndrom wypalenia zawodowego?

Zastanów się, które z poniższych stwierdzeń cię dotyczą:

  • Przeważnie czuję się przygnębiony.
  • Często jestem zmęczony
  • Mam kłopoty ze snem
  • Rzadko odczuwam głód.
  • Nieustannie narzekam.
  • W pracy odczuwam spore napięcie i stres.
  • Często odczuwam frustrację lub gniew.
  • Czuję się bezradny wobec mojej obecnej sytuacji w pracy.
  • Mam poczucie, że nikomu tak naprawdę na mnie nie zależy.
  • Czuję się zawalony pracą i obowiązkami.
  • Mam wrażenie, że jestem bliski załamania.

Jeśli co najmniej trzy razy zaznaczyłeś „prawda”, możesz mieć symptomy wypalenia. Ponownie przeanalizuj i oceń swoją sytuację zawodową i rodzinną, szukając sposobów na regenerację sił. Rozważ, czy nie powinieneś zasięgnąć pomocy specjalisty

 

Pracownik zbyt entuzjastyczny?

Tu warto się odwołać do stopni wypalenia opracowanych przez Jerry’ego Edelwicha i Archiego Brodsky’ego w latach 80. XX wieku, w którym fazy stagnacji, frustracji i apatii poprzedza faza entuzjazmu. Bo przecież zanim myśl o poniedziałkowym poranku zacznie zatruwać niedzielne popołudnia, początki bywają ekscytujące. Praca może być źródłem radości i spełnienia, budzić wielkie nadzieje, rozpalać ambicje, podsuwać obrazy błyskotliwej kariery. Nie bez powodu ten etap bywa też nazywany miesiącem miodowym.