Naukowcy z Uniwersytetu w Berkeley przeprowadzili pierwsze badanie aktywności mózgu w związku z łaknieniem u osób, które mają kłopoty ze snem.

Badacze wykorzystali metodę neuroobrazowania (fMRI) i oglądali zmiany, jakie zachodzą w mózgach osób po przespanej i nieprzespanej nocy.

Okazało się, że kłopoty ze snem zmniejszają aktywność mózgu w trzech obszarach - między innymi związanych z odczuwaniem smaków i zapachów. Prowadzi także do większej aktywności w ciele migdałowatym, które pomaga zarządzać motywacją do jedzenia. Dodatkowo badacze odnotowali, że badani po nieprzespanej nocy wskazywali zdjęcia bardziej obfitych i kalorycznych posiłków.

Zdaniem naukowców, może być to związane z ewolucją. Długie letnie dni w większych szerokościach geograficznych pozbawiają zwierzęta snu, ale za to powodują, że zwierzętom bardziej chce się jeść, co pomaga im przetrwać krótkie, zimowe dni, kiedy jest mniej pożywienia.

To tylko jedna strona medalu. Ciało osoby, która dłużej jest na nogach, potrzebuje więcej energii. Jednak nie aż tak wiele - przyznają badacze i podkreślają, że tego typu adaptacja naszego organizmu mogła być przydatna kiedyś, ale dziś jest zupełnie zbędna i może prowadzić do uszczerbków na zdrowiu.

- Kłopoty ze snem mogą, w pewien nieznany sposób, zmieniać nasze zachowania żywieniowe - konkludują naukowcy i zwracają uwagę, że jakikolwiek mechanizm za to odpowiada, warto wziąć pod uwagę te wyniki i odpowiednio zmodyfikować swoje przyzwyczajenia. Jeden z wyborów, jakie można podjąć, to zrobić wszystko, by zapewnić sobie odpowiednią ilość snu.