Muzyka może leczyć ból. Pod pewnymi warunkami

Naukowcy odkryli nieznane wcześniej obwody mózgowe, które mogą doprowadzić do stworzenia nowych metod leczenia bólu.
Czy muzyką można leczyć ból?
Czy muzyką można leczyć ból?

Świat nauki od dawna zastanawia się, jak powstaje ból i jakie są najlepsze metody jego tłumienia. Teraz międzynarodowy zespół uczonych kierowany przez naukowców z National Institute of Dental and Craniofacial Research (NIDCR) namierzył mechanizmy neuronalne, dzięki którym dźwięk może tłumić ból. Eksperymenty przeprowadzono na razie tylko na myszach, ale niewykluczone, że podobny mechanizm jest obecny także u ludzi. Szczegóły opisano w Science.

Czytaj też: Odkryto gen odpowiedzialny za ból przewlekły. Ulga dla milionów ludzi na świecie?

Dr Rena D’Souza z NIDCR mówi:

Potrzebujemy skuteczniejszych metod zarządzania ostrym i przewlekłym bólem, a to zaczyna się od lepszego zrozumienia podstawowych procesów neuronalnych, które regulują ból. Odkrywając obwody, które pośredniczą w zmniejszaniu bólu przez dźwięk u myszy, to badanie dodaje krytyczną wiedzę, która może ostatecznie doprowadzić do nowych podejść w terapii bólu.

Muzyka łagodzi ból

Już badania przeprowadzone w latach 60. ubiegłego wieku wykazały, że muzyka i inne rodzaje bodźców dźwiękowych mogą łagodzić ostry i przewlekły ból. Dotyczy to również bólu stomatologicznego, ginekologicznego (związanego z porodem) i onkologicznego, które w normalnych okolicznościach są trudne do pokonania. Jak dochodzi do tej ulgi (tzw. analgezja) pozostawało tajemnicą.

Czytaj też: Zaczekaj, zanim zabijesz tę muchę. Owady też odczuwają ból

Dr hab. Yuanyuan (Kevin) Liu z NIDCR dodaje:

Badania diagnostyczne u ludzi wykazały, że pewne obszary mózgu są zaangażowane w analgezję wywołaną muzyką, ale są to tylko skojarzenia. U zwierząt możemy pełniej zbadać i manipulować obwodem, aby zidentyfikować zaangażowane elementy neuronalne.

Naukowcy przebadali jak na myszy ze stanem zapalnym łap działają trzy rodzaje dźwięków: przyjemny utwór muzyki klasycznej, nieprzyjemna zmiany aranżacji tego samego utworu oraz biały szum. Okazało się, że wszystkie trzy rodzaje dźwięków, odtwarzane z niską intensywnością w stosunku do hałasu tła (mniej więcej na poziomie szeptu), zmniejszały wrażliwość na ból u myszy. Wyższe intensywności tych samych dźwięków nie miały wpływu na reakcje bólowe zwierząt.

Dr hab. Yuanyuan (Kevin) Liu wyjaśnił:

Byliśmy naprawdę zaskoczeni, że intensywność dźwięku, a nie kategoria czy postrzegana przyjemność dźwięku, ma znaczenie.

Na ten moment nie wiadomo, czy podobne procesy mózgowe występują u ludzi. Może się okazać, że znaczenie przeciwbólowe mają inne aspekty dźwięku, np. jego postrzegana harmonia lub przyjemność. Wyniki badań mogą pomóc naukowcom stworzyć skuteczniejsze metody leczenia bólu, niezwiązane z opioidami.

Dr hab. Yuanyuan (Kevin) Liu podsumowuje:

Nie wiemy, czy ludzka muzyka znaczy coś dla gryzoni, ale ma wiele różnych znaczeń dla ludzi – ma wiele komponentów emocjonalnych.