Osoby, które lubią oglądać telewizję, a chciałyby połączyć przyjemne z pożytecznym, powinny włączać napisy do obcojęzycznych filmów w języku, jakiego chcą się nauczyć. Naukowcy z Instytutu Psycholingwistyki im. Maksa Plancka w Nijmegen stwierdzili, że taka metoda uczenia się języków obcych jest niezwykle efektywna. W doświadczeniu przeprowadzonym przez badaczy ochotnicy oglądali angielskie filmy w dialekcie szkockim i australijskim. Jedna grupa oglądała filmy z napisami po niderlandzku, druga grupa – z napisami po angielsku, a trzecia grupa – bez napisów.

Po zakończeniu doświadczenia ochotnicy zostali poproszeni o powtórzenie treści oglądanych fragmentów filmu. Okazało się, że holenderscy ochotnicy, którzy oglądali film z angielskimi napisami, byli w stanie powtórzyć pojedyncze fragmenty o wiele lepiej, niż ci, którzy oglądali film bez napisów lub z napisami po niderlandzku.

Wszyscy uczestnicy badania uczyli się angielskiego średnio przez 7-8 lat, nie znali jednak specyficznych odcieni dialektalnych tego języka. Ochotnicy, którzy podczas oglądania filmu czytali równocześnie tłumaczenie mowy aktorów na język ojczysty, treść poszczególnych fragmentów przekazali najgorzej. Wprawdzie zrozumieli oni sens wypowiadanych zdań, lecz później nie byli w stanie powtórzyć ani nieznanych dotychczas angielskich słówek, które pojawiły się w filmie, ani dialektalnych wariantów wymowy.

Ochotnikom z drugiej grupy angielskie napisy pomogły odtworzyć na podstawie tekstu nieznaną dotąd wymowę. Osoby, które oglądały film, czytając napisy w języku angielskim, zapamiętały również o wiele więcej nowych słówek. Jaki z tego wniosek? Sukces w nauce języków obcych osiągany jest szybciej, jeśli podczas oglądania filmów czytane są napisy w języku obcym, a nie ich tłumaczenie. Wyniki badania zostały opublikowane w otwartym dostępie w magazynie PLoS ONE. JSL

źródło: www.mpi.nl