Mogą być to obsesyjne myśli dotyczące np. choroby lub śmierci – zarówno własnej, jak i bliskich osób. Myśli obsesyjne często odnoszą się również do perwersyjnych i nieakceptowalnych społecznie zachowań, takich jak np. zdrada, zabicie własnego dziecka, pedofilia czy zoofilia. W artykule odpowiadamy na pytanie, jak poradzić sobie z natrętnymi myślami i skąd się one biorą.

 

Natrętne myśli: skąd się biorą? 

Obsesyjne myśli to objaw towarzyszący osobom z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, czyli tzw. nerwicą natręctw. Z natrętnymi myślami może jednak zmagać się każdy człowiek, nawet w pełni zdrowy psychicznie. Mogą one wynikać z przesadnego zamartwiania się, lęku czy poczucia winy. Często towarzyszą osobom mocno religijnym, które obawiają się popełnienia ciężkiego grzechu, najczęściej związanego z nieczystością seksualną.  

Z natrętnymi myślami zmagają się także kobiety cierpiące z powodu depresji poporodowej – wynikają z obawy, że nie poradzą sobie z opieką nad dzieckiem i zrobią mu krzywdę. Problem obsesyjnych myśli dotyczy również osób na ścisłych dietach, które nieustannie myślą o tym, że mogłyby przytyć.

Przyczyny natrętnych myśli często mają źródło w dzieciństwie. Osoby zmagające się z nimi były jako dzieci ośmieszane, poniżane i nieakceptowane. Rodzice wymagali od nich bezwzględnego posłuszeństwa i sztywnego przestrzegania zasad. Chcąc zasłużyć na miłość, obawiały się jakiegokolwiek nieposłuszeństwa czy złego zachowania. W związku z tym nauczyły się tłumić w sobie trudne emocje, które w dorosłym życiu ujawniają się jako obsesyjne myśli. 

 

Sposób na natrętne myśli: przestań w nie wierzyć 

Czy wiesz o tym, że około 90% rzeczy, o które ludzie się zamartwiają, nigdy nie staje się rzeczywistością? Nie ma więc najmniejszego sensu wierzyć natarczywym myślom. Jeśli zastanawiasz się, jak pokonać natrętne myśli, to postaraj się je zakwestionować. Jeżeli dopada cię obsesja, że zabijasz swoje dziecko, to wcale nie oznacza, że go nienawidzisz i chcesz zrobić mu krzywdę. Kiedy ciągle myślisz o tym, że zachorujesz, zamiast tego zacznij bardziej dbać o swoje zdrowie.  

Jeśli jesteś osobą religijną i nieustannie dręczą cię natrętne myśli o popełnieniu grzechu, możesz skonsultować ten problem ze spowiednikiem. Pamiętaj, że w chrześcijaństwie same myśli nie są postrzegane jako grzech, lecz podjęte na ich podstawie czyny. Nie zapominaj o tym, że Bóg jest miłosierny i przebacza wszelkie przewinienia. Zamiast wierzyć obsesyjnym myślom, lepiej skoncentrować się na czynieniu dobra.