Zaledwie wczoraj wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że w Polsce zaczyna dominować wariant Omikron, a na horyzoncie już pojawiło się kolejne zagrożenie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwróciła uwagę na podlinię wariantu Omikron – BA.2, która pojawiła się już w kilkudziesięciu krajach Azji i Europy. W ostatnich dniach prawie 100 przypadków Omikrona BA.2 potwierdzono też w Stanach Zjednoczonych.

Omikron BA.2 – w jakich krajach potwierdzony?

Naukowcy WHO po raz pierwszy poinformowali o istnieniu kilku podlinii Omikrona w grudniu 2021 roku. Jedną z nich – właśnie BA.2 – scharakteryzowano jako „ukrytą”, ponieważ jest trudniejsza do wykrycia w testach PCR na COVID-19, niż oryginalny Omikron.

W połowie stycznia Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia (UKHSA) określiła BA.2 jako „wariant objęty dochodzeniem” ze względu na rosnącą liczbę zakażeń tym podwariantem w kraju (chociaż dominujący wciąż jest „zwykły” Omikron). W tym samym czasie Dania poinformowała, że BA.2 odpowiada już za 45% przypadków COVID-19, w porównaniu z 20% na początku miesiąca. 24 stycznia odsetek ten wzrósł do 65% – podaje Anders Fomsgaard, wirusolog ze State Serum Institute w Danii.

Poza krajami europejskimi, ukryty Omikron został potwierdzony także w Indiach czy Australii, a w ostatnich dniach również w Stanach Zjednoczonych. W USA BA.2 stanowi niewielki odsetek przypadków koronawirusa. Do bazy GISAID, globalnej platformy gromadzącej dane nt. koronawirusa, Stany zgłosiły 96 sekwencji BA.2, ale istnieje obawa, że liczba ta szybko wzrośnie.

Omikron BA.2 – czy jest bardziej zaraźliwy?

Wczesne dane sugerują, że ukryty Omikron przenosi się nieco szybciej, niż wariant podstawowy. Jednak lekarze i eksperci ds. zdrowia publicznego uspokajają, że jego ewentualna wysoka zakaźność nie została jeszcze potwierdzona. 

„Niektóre wstępne dane wskazują, że Omikron BA.2 może być nieco bardziej zakaźny, ale nie bardziej dotkliwy niż oryginalny wariant. Jest zbyt wcześnie, aby interpretować te dane z jakąkolwiek pewnością” – podaje WHO.

Ponieważ liczba przypadków BA.2 na całym świecie rośnie, WHO zaleca skupienie się na porównaniu podlinii z oryginalnym Omikronem. Szczególnie pod względem zdolności do rozprzestrzeniania się i wywoływania chorób o ciężkim przebiegu. „Badania nad charakterystyką BA.2, w tym właściwościami ucieczki przed odpowiedzią immunologiczną i zakaźnością, powinny być traktowane priorytetowo, niezależnie od BA.1” – czytamy na stronie internetowej WHO. (BA.1 to oryginalny Omikron).

Doniesienia z Danii pokazują, że wskaźnik hospitalizacji z powodu zakażenia Omikronem BA.2 nie różnią się od wskaźników związanych z pierwotnym wariantem. To oznacza, że BA.2 nie jest groźniejszy od swojego poprzednika. – Do tej pory nie zauważyliśmy większych różnic w rozkładzie wiekowym, statusie szczepień, zakażeniach i ryzyku hospitalizacji. Ponadto, pomimo wysokiego wskaźnika zakażeń BA. 2, liczba hospitalizacji na OIOM-ach spada – mówi Fomsgaard.

Omikron BA.2 – czemu „ukryty”?

Wariant BA.2 zawiera pewne mutacje genetyczne niespotykane w oryginalnym Omikronie, a jedna z nich utrudnia wyśledzenie go za pomocą standardowych testów PCR.

Oryginalny Omikron zawiera delecję (ubytek w materiale genetycznym) w genie, który koduje białko kolca, używane przez wirusa do infekowania komórek. Testy PCR pod kątem SARS-CoV-2 skanują kilka genów, w tym gen białka kolca (białka S). Gdy wariant zawiera opisaną wyżej delecję, test PCR wyświetla błąd: „niepowodzenie docelowego genu S”. Ten błąd ułatwia oznaczenie prawdopodobnych przypadków zakażenia Omikronem, a następnie przeprowadzenie dalszych badań w celu potwierdzenia wariantu.

Jednak podlinia BA.2 nie zawiera tej delecji, więc nie odróżnia się w testach PCR od innych wariantów SARS-CoV-2. Osoba z BA.2 nadal będzie miała pozytywny wynik testu na koronawirusa, ale jej przypadek nie zostanie oznaczony jako BA.2, chyba że oryginalna próbka przejdzie przez sekwencjonowanie genetyczne.

– Nie powinniśmy sprawiać wrażenia, że ukryty Omikron to coś, czego nie można wykryć – przestrzega dr S. Wesley Long z Houston Methodist w Teksasie. Wariant może po prostu lepiej się ukrywać, a bez sekwencjonowania „udawać” inne warianty. Ponieważ sekwencjonowany jest tylko niewielki odsetek próbek, rzeczywista skala zakażeń z udziałem BA.2 może być niedoszacowana.

Omikron BA.2 – czy szczepionki będą działać? 

Po tym, jak pierwsze badania nad Omikronem wykazały, że szczepionki nie chronią przed nim równie skutecznie, jak przed poprzednimi wariantami (ale nadal chronią przed ciężkim przebiegiem i zgonem), Pfizer i BioNTech zapowiedziały „aktualizację szczepionki”. Czy pojawienie się podlinii BA.2 będzie wymagało kolejnych zmian w preparatach?

Pierwsze doniesienia mówią, że nie – ze względu na bliskie pokrewieństwo między wariantami. Mimo to konieczne jest przeprowadzenie badań laboratoryjnych, aby sprawdzić, czy szczepionka na Omikron będzie skuteczna także jako ochrona przeciw BA.2.


Źródło: Live Science.