Czytaj także: Owady - żywność przyszłości

Podczas gdy 870 milionów ludzi głoduje, w bogatych krajach trwa kosztowna walka ze skutkami nadwagi i otyłości - alarmują specjaliści z FAO.

Głód dotyka 870 milionów, ale nadal jest to tylko niewielki ułamek tych, których życie i zdrowie jest zniszczone z powodu niedożywienia. Zdaniem dyrektora FAO, koszty społeczne i ekonomiczne tego zjawiska są nieakceptowalne. Szacuje się bowiem, że wynoszą one pięć procent światowego PKB, co daje 500 dolarów na mieszkańca naszej planety.

Walka z niedożywieniem, zdaniem autorów raportu, powinna rozpoczynać się od rolnictwa. Sposób, w jaki żywność jest uprawiana, przetwarzana, transportowana i dystrybuowana, wpływa na to, co trafia do konsumentów. Polepszenie tych procesów może sprawić, że pożywienie stanie się bardziej zróżnicowane, dostępne i pożywne.

Eksperci FAO zwracają także uwagę, że mimo alarmujących statystyk dotyczących głodu, nadal aż jedna trzecia pożywienia kupowanego w krajach bogatych jest wyrzucana do śmietników. 

Raport FAO wskazuje, że dwie trzecie osób niedożywionych mieszka w: Bangladeszu, Chinach, Demokratycznej Republice Konga, Etiopii, Indiach, Indonezji i w Pakistanie. Najwięcej głodujących mieszka w Azji - aż 578 milionów. W Afryce subsaharyjskiej głoduje 239 milionów ludzi.