Czytaj także: Podkręć umysł!

Zła wiadomość: koniec wymówek typu „mam za słabą pamięć”, „nie potrafię się skoncentrować”. Dobra: sprawdzone naukowo sposoby zaradzenia tym trudnościom mogą sprawiać frajdę.

Na wysokich obrotach

Można na przykład poświęcić kilka godzin w tygodniu na gry komputerowe. Nawet „strzelanki” pomagają w nauce. Ci, którzy z takiej rozrywki korzystają przez pięć godzin w tygodniu, mają lepszą pamięć i szybciej kojarzą fakty niż ci, którzy inaczej spędzają wolny czas. „Strzelanki” trenują mózg w szybkim reagowaniu, błyskawicznym aktualizowaniu danych i wykorzystywaniu tej wiedzy – mówi dr Lorenza Colzato z holenderskiego Leiden University.

„Nasz mózg jest niezwykłym organem, zaprojektowanym do uczenia się przez całe życie.Rozwój intelektu możemy samodzielnie stymulować, m.in. poprzez angażowanie się w taki rodzaj aktywności, który wybija nas z rutyny, wymaga uczenia się nowych rozwiązań, strategii. Kiedy gramy, angażujemy uwagę, musimy być czujni, skupieni, zapamiętać szczegóły instrukcji – to wymaga od mózgu wejścia na wyższe obroty” – wyjaśnia Anna Maria Wieczorek z Interdyscyplinarnego Centrum Stosowanych Badań Poznawczych SWPS oraz Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego. Gry rozwijają także inne cechy niezbędne do odnoszenia szkolnych sukcesów.

Uczniowie, którzy regularnie grają, postrzegają pomyłki nie jako porażki, ale jako możliwość rozwoju – zbadał prof. James Paul Gee z University of Wisconsin. Według niego gracze chętniej niż inni poszukują nowych rozwiązań problemów.

Trening na miarę

Ci, którzy do treningu umysłu chcą podejść profesjonalnie, powinni się zainteresować specjalnie opracowanymi w tym celu grami. Bo przyspieszają rozwój połączeń neuronalnych niczym paliwo rakietowe – dowiedziono na przykład, że dzieci uczące się czytania za pomocą gry „Fast ForWord” w dwa miesiące osiągają takie efekty jak te uczące się tradycyjnymi metodami w ciągu dwóch lat. Ta gra pomaga też dyslektykom: aktywuje te obszary mózgu, które z powodu zaburzenia są mniej pobudzone niż u innych.

Polacy nie gęsi – mają swój język, a teraz także profesjonalną platformę umożliwiającą trening mózgu za pomocą gier po polsku. To ostatnie dzięki akcji „Podrasuj sobie mózg” prowadzonej przez platformę Neurogra. pl i SWPS. Do 30 września można wejść na stronę badania.neurogra.pl i przez trzy tygodnie bezpłatnie trenować pamięć, grając w gry online. Serwis umożliwia śledzenie postępów i dobieranie stopnia trudności, tak aby trening był jak najbardziej efektywny. Biorąc udział w akcji, spełniamy aż dwa dobre uczynki. Jeden dla siebie (poprawiając sprawność mózgu), drugi dla nauki – naukowcy przeanalizują postępy użytkowników i na tej podstawie ustalą, jak zrobić, aby trening był bardziej wydajny.

Dobre uczynki są wynagradzane i nie inaczej jest w tym przypadku – ci, którzy odbędą cały trzytygodniowy trening, uzyskają kwartalny, pełny dostęp do wszystkich treningów na platformie Neurogra.pl oraz bezpłatny dostęp do internetowego kursu języka angielskiego na SWPS. Ostateczną zachętą niech będą wyniki, jakie przynoszą podobne ćwiczenia dostępne na stronie www.positscience.com: zdolność przetwarzania usłyszanych informacji rośnie o 131 proc. To znaczy, że ci, którzy regularnie grali we wskazane na stronie gry, dwukrotnie szybciej i skuteczniej niż wcześniej przyswajali wiedzę wykładaną przez nauczyciela podczas lekcji. Znacznie poprawiła się także ich pamięć.

Jak to się dzieje, że trening poprawia pracę mózgu? Wszystko dzięki neuroplastyczności, czyli zdolności neuronów do tworzenia i wzmacniania połączeń między sobą. Ta cecha układu nerwowego to podstawa procesu uczenia się (za to odkrycie Eric Kandel otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny w 2000 r.). Za każdym razem, kiedy powtarzamy jakieś działanie, wzmacniamy odpowiedzialną za nie ścieżkę neuronalną w mózgu.

Gry wymagające użycia pamięci krótkotrwałej (niemal wszystkie ze słowem „memory” w nazwie) wzmocnią połączenia neuronalne w obrębie płata przedczołowego, co przyda się podczas rozwiązywania zadań z matematyki czy nauki wiersza. Korę przedczołową odpowiedzialną za koncentrację doprowadzimy do formy dzięki grom typu „mix and match”, czyli takich, w których zadaniem gracza jest odnalezienie dwóch takich samych kart.

Umysł Buddy

Wytrenować mózg można nie tylko za pomocą nowoczesnych gier, ale także dzięki medytacji. Richard Davidson, neurobiolog z University of Wisconsin-Madison, przebadał buddyjskich mnichów i ustalił, że medytacja nie tylko usprawnia funkcjonowanie mózgu, ale również trwale zmienia jego strukturę, m.in. zwiększając aktywność w korze przedczołowej.

Medytacja wzmacnia korę mózgową w miejscach odpowiedzialnych za koncentrację uwagi, podejmowanie decyzji i pamięć krótkotrwałą – wykazała dr Sara Lazar z Harvard Medical School. Tym, którzy nie wyobrażają sobie spędzenia życia w buddyjskim klasztorze w pozycji lotosu, polecamy mindfulness, po polsku nazywany treningiem uważności lub uważnej obecności.

Mindfulness to szczególny rodzaj uwagi – świadomej, nieoceniającej i skierowanej na bieżącą chwilę. Program jest oparty na tradycyjnej medytacji, ale dostosowany do potrzeb i możliwości współczesnych ludzi – zapewnia rezultaty już po dwóch miesiącach. Tyle wystarcza, aby uczestnicy treningu zauważyli poprawę samopoczucia: skuteczniej kontrolują emocje, rzadziej się stresują i łatwiej podejmują dobre decyzje. Praktyka uważności powiększa hipokamp, korę czołową, wzgórze oraz wewnętrzną część płata skroniowego – obszary związane z podejmowaniem decyzji, uwagą i świadomością. Co ważne, efekty są trwałe – utrzymują się nawet pięć lat po szkoleniu.