Kandydat na kata musiał mieć odpowiednie kwalifikacje. Obok czytania i pisania oraz podstaw łaciny, w której sporządzano wyroki, oczekiwano znajomości ludzkiej psychiki, a także… anatomii, przydatnej podczas tortur i egzekucji. „Trzymanie w dłoniach czyjejś głowy po tym, jak gilotyna opadła, sprawia niesamowite wrażenie. Nie da się tego opisać. Nie można tego z niczym porównać” – wyznał w swej autobiografii francuski kat Fernand […]