Według naukowców amerykańskich dobroczynny wpływ aktywności fizycznej na nasz organizm można wzmocnić, jeśli będziemy uważali, co jemy od razu po treningu. Szczególnie godne zalecenia są posiłki ubogie w węglowodany.

Sport zwiększa wrażliwość komórek ciała na insulinę, co może zmniejszyć ryzyko cukrzycy i chorób serca. Efekt ten wzmacnia ubogie w węglowodany pożywienie. Odporność komórek ciała na insulinę jest jedną z głównych przyczyn cukrzycy typu 2, gdyż ciało gorzej pobiera i przetwarza cukier. Natomiast zwiększona wrażliwość komórek ciała na insulinę prowadzi do szybszego pobierania cukru z ciała i przekształcania go w energię lub magazynowania.

Jeffrey Horowitz  z University of Michigan postanowił zbadać, w jaki sposób wysiłek fizyczny i jedzenie, jakie spożywamy bezpośrednio po nim, wpływają na różne procesy przemiany materii. W doświadczeniu wzięło udział dziewięciu zdrowych, lecz mało aktywnych fizycznie mężczyzn w wieku od 28 do 30 lat. Przez kilka dni naukowcy pobierali od nich dane związane z przemianą materii. Podczas pierwszych testów mężczyźni ci nie ruszali się i zjadali przeciętną dzienną dawkę kalorii. W pozostałych przypadkach przez półtorej minut dziennie uprawiali oni sport, a po wysiłku fizycznym odbudowali swoje siły różnorodnymi pokarmami. Już sama aktywność fizyczna powodowała, że komórki ciała lepiej reagowały na insulinę i lepiej przyswajały cukier
z pożywienia. Jak zauważyli naukowcy, efekt ten uzyskał dodatkowe wzmocnienie podczas spożywania pokarmów ubogich
w węglowodany. Co ciekawe, podobnego efektu nie wywołały nawet niskokaloryczne pokarmy - w żaden sposób nie wpłynęły one na wrażliwość komórek na insulinę. Szczegóły badania zostały opublikowane w magazynie Journal of Applied Physiology. JSL

źródło: www.ns.umich.edu