Naukowcy pod kierownictwem Rosy Rugani postanowili wykorzystać „instynkt stadny” kurcząt, które zawsze starają się dołączyć do jak największej grupy swoich współbraci. W roli stada występowały żółte plastikowe jajeczka z czekoladowych kinder niespodzianek, do których naukowcy wcześniej przyzwyczaili kurczęta, wykorzystując psychofizjologiczne zjawisko imprintingu. Zjawisko to polega na tym, że wrażenie lub obraz, odebrane w określonym okresie rozwoju, na zawsze utrwalają się w pamięci, przekształcając się w stały model zachowania. Wpojonymi wzorcami mogą być wzorce rodziców, rodzeństwa, przyszłych partnerów seksualnych, czy wrogów — żółte, plastikowe kuleczki kurczaki odbierały jako swoich towarzyszy stada. 

Doświadczenia przeprowadzane były na okrągłej arenie z białego plastiku. Kurczak znajdował się w pudełeczku ze zdejmowaną przezroczystą szybą, przez którą obserwował to, co dzieje się na zewnątrz pudełka. Przed nim znajdowały się dwie kartonowe osłony, za którymi naukowcy chowali żółte plastikowe jajeczka, przenosząc je raz za jedną, raz drugą osłonę. Badacze schowali cztery plastikowe jajeczka za jedną osłonę, a dwa – za drugą, a następnie z czterech jajeczek na oczach pisklęcia odjęli dwa i dołączyli je do pozostałych dwóch. Okazało się, że uwolniony z klatki kurczak spontanicznie kierował się za osłonę, za którą znajdowało się więcej jajeczek. Mądre pisklę, obserwując poczynania badaczy, zdążyło przeprowadzić w głowie proste matematyczne obliczenie: 4-2=2 z jednej strony areny, a następnie 2+2=4 z drugiej. Naukowcy wykonali jeszcze kilka innych matematycznych kombinacji i za każdym razem kurczak biegł w stronę większego stadka swoich plastikowych towarzyszy. Okazało się, że w 75% przypadków już po kilku dniach od wyklucia się z jajka kurczaczki właściwie rozwiązywały proste działania arytmetyczne na żółtych jajeczkach.

Wiele zwierząt jest w stanie rozróżniać większą i mniejszą ilość pewnych obiektów, lecz często wyłącznie wtedy, gdy obie grupy obiektów znajdują się bezpośrednio w zasięgu ich wzroku. Kurczęta są natomiast zdolne do myślenia abstrakcyjnego — dokonują one takiego rozróżnienia również w sytuacji, gdy obie grupy po krótkim czasie zostaną przed nimi ukryte, a nawet wtedy, gdy część obiektów jednej grupy zostanie przeniesiona do drugiej, co skutkuje zmianą dotychczasowej proporcji. Wyniki doświadczenia są tym bardziej zaskakujące, że — jak dowiedli naukowcy — małpy czy kilkumiesięczne niemowlęta są w stanie liczyć maksymalnie do trzech, natomiast kilkudniowe pisklęta kury swobodnie poruszają się w zakresie liczbowym od 1 do 5. 
Naukowcy opublikowali wyniki badań w magazynie Proceedings of the Royal Society B. JSL

źródło: rspb.royalsocietypublishing.org