Przestrzeń - Branie odpowiedzialności nie oznacza robienia wszystkiego samemu

Zarządzanie i współpraca z zespołem to temat trzeciego bloku programu. W tej części uczestnicy szkolenia uczą się, jak zwiększyć poczucie przynależności do grupy, pracują nad umiejętnościami przywódczymi i komunikacyjnymi. Szczególny nacisk kładzie się na delegowanie i przyjmowanie odpowiedzialności. „Odpowiedzialność jest nierozerwalnie związana z siłą. Kto ma największą władzę w firmie? Szef. Kto bierze największą odpowiedzialność? Szef. Musimy sobie jednak uświadomić, że branie odpowiedzialności nie oznacza robienia wszystkiego samemu. Ważna jest umiejętność jej delegowania” – zaznacza Dębicka. Co to oznacza w praktyce?

„APEX pomógł mi osiągnąć równowagę w zarządzaniu czasem i energią. Kiedyś wydawało mi się, że potrzebuję wszystko zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym w pełni kontrolować. Dziś intuicyjnie powierzam współpracownikom część działań. Daję im szansę na samodzielność – na rozwój i wyjście poza strefę komfortu. Dostają nie tylko pensje, ale również okazję do sprawdzenia się i uwierzenia w swoje umiejętności. Takie sukcesy osiągnięte w firmie budują poczucie własnej wartości, które przekłada się na pewność siebie i zarządzanie w życiu osobistym” – wyjaśnia Iwona Georgijew, partnerka w Deloitte, jednej z największych w Polsce firm doradczych. Iwona zauważyła, że warsztaty pozytywnie wpłynęły też na jej relacje rodzinne. Dotychczas wymagała perfekcji nie tylko od siebie, ale również od męża i dzieci. Teraz łatwiej jej akceptować ich potrzeby i słabsze strony. „Zrozumiałam, że moje dzieci rozwijają się we własnym rytmie. Zaczęłam je wspierać, a nie tylko od nich wymagać” – Iwona, z wykształcenia ekonomistka, w firmie zajmuje się wewnętrznym programem coachingowym i programem wspierania różnorodności. Duży nacisk kładzie na rozwój kobiet w biznesie, jest liderką klubu SheXO.

 

Zaufanie - Nieetyczne zachowania w firmie najczęściej są wynikiem lęku

Delegowanie odpowiedzialności jest powiązane z aspektem etycznym biznesu, bo daje szansę na rozwój i zdobycie nowych kompetencji. Etyka ma z kolei bezpośrednie przełożenie na zyski. „Kluczowym słowem jest »empatia«. Ktoś może pomyśleć: empatia i biznes, czy to nie są wzajemnie wykluczające się kategorie? Absolutnie nie! Im większe współodczuwanie i poczucie przynależności do grupy czy firmy, tym większe zaangażowanie w pracę. I tym więcej etycznych zachowań. Sam siebie nie będę przecież okradał” – podkreśla Christoph Glaser. W biznesie chodzi przede wszystkim o zarabianie, a zaplanowanego wyniku nie da się osiągnąć w pojedynkę – konieczna jest praca w grupie, a w niej istotne jest zaufanie. „Kompetencje i poczucie przynależności – to dwie składowe zaufania. Jeżeli ktoś jest superkompetentny, ale nie dogadujemy się z nim na płaszczyźnie ludzkiej, nie będziemy mu ufać. Nie zaufamy również dobremu koledze, któremu brakuje kompetencji” – mówi Glaser.

Ta reguła dotyczy zarówno współpracowników, jak i klientów. Ludzie uwielbiają czuć, że firmie zależy nie tylko na ich euro, ale też na nich samych. Jogurt jednej firmy niewiele się różni od jogurtu innych producentów, to samo dotyczy proszków do prania czy samochodów. O wyborze klienta decyduje właśnie zaufanie. „Sprzedawca musi przede wszystkim sprzedać samego siebie, a nie tylko produkt. Im bardziej będzie naturalny, tym bliższą relację nawiąże z kupującym. Jeżeli ta relacja jest oparta na umiejętności słuchania – i słyszenia – to sukces gwarantowany” – mówi Dębicka. Jej zdaniem nieetyczne zachowania w firmie najczęściej są wynikiem lęku, na przykład przed utratą pracy.  

O tym, że etyka się opłaca, przekonują się dziś największe korporacje. „Moim pierwszym klientem było City Group w Arabii Saudyjskiej. Po pilotażowym warsztacie wykupili od razu osiem kolejnych! Byli zachwyceni. Poczuli, że są prawdziwym teamem, że mogą na sobie polegać. W roku 2004 korporacja zrealizowała założenia budżetowe na cały rok już w czerwcu” – mówi Christoph Glaser.

Na konferencji „Etyka w businessie” organizowanej co roku w Parlamencie Europejskim przez IAHV i World Forum for Ethics in Business prezentowany był m.in. przypadek Siemensa. Firma kilka lat temu przeżywała kryzys, u którego podłoża leżała korupcja. Wprowadzenie (ściśle przestrzeganych) zasad etycznych i wyczyszczenie pewnych stanowisk sprawiły, że Siemens szybko wrócił do gry – z dużo mocniejszą pozycją.

Redukcja stresu i wzrost energii o ponad 90 proc. – to pokazują wyniki badań przeprowadzonych wśród pracowników korporacji i organizacji, które przeszły warsztaty APEX, m.in. Indian Oil, Bacardi, Bank Światowy, Światowa Organizacja Zdrowia i United Breweries. Czy jest zatem sens poświęcać szesnaście godzin na „miękkie” szkolenie, które opiera się na czymś tak ulotnym jak powietrze? Nim odpowiesz sobie na to pytanie, zamknij na moment oczy. Weź głęboki wdech i wydech. Następnie na kilka (5–10) kolejnych minut przenieś uwagę na swój oddech. Pozwól, aby umysł za nim podążał. Nie opieraj się myślom, które przychodzą, ale również nie podążaj za nimi. Kolejny wdech, a na wydechu powoli otwórz oczy... Zauważyłeś różnicę?!