Gniew jest jednak emocją wtórną, za którą kryje się strach. A ponieważ sprawia on, że ludzie czują się bezbronni, przekształcają go w gniew, który społecznie jest lepiej akceptowany, zwłaszcza u dorosłych. Gniew może też wynikać z frustracji, czyli formy strachu o to, że nasze potrzeby zostaną niezaspokojone. W książce „Konflikty między ludźmi” William Wilmot podkreśla, że właśnie w sytuacji, gdy ktoś czuje gniew, wyjątkowo trzeba się o niego zatroszczyć: „Gniew jest reakcją na sytuację, w której nasze poczucie bezpieczeństwa jest zagrożone, poczucie własnej wartości – zachwiane, a uczucia – urażone. W takiej sytuacji ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, jest zaangażowanie się w walkę. Tak naprawdę potrzebujemy zrozumienia, miłości i wsparcia. Kiedyś ktoś powiedział o nastolatkach, że potrzebują najwięcej miłości właśnie wtedy, gdy najtrudniej je kochać”.

Kiedy atak na nas jest prawdziwy i poważny, wyrażanie gniewu i walka mają sens. Problem zaczyna się wtedy, gdy odczuwając gniew, wyolbrzymiamy atak i nie słyszymy intencji drugiej osoby, przez co angażujemy się w bezpodstawny konflikt. Z wielu badań wynika, że niepohamowane wyrażanie gniewu nie tylko nie pomaga go zredukować, ale wręcz go nasila. Jeśli w konflikcie ktoś kieruje się gniewem – i przez to czuje się usprawiedliwiony i nieomylny –utrudni znacząco komunikację. Gniew można wyrażać konstruktywnie, a od tego, jak nim pokierujemy, zależy, czy konflikt będzie destruktywną przepychanką czy konstruktywnym spotkaniem dwóch stron.

Postrzeganie gniewu

Ludzie mogą postrzegać wyrażanie gniewu dwojako:

1. Na jednym końcu jest tłumienie gniewu, przekonanie, że trzeba go unikać. Osoba wychodząca z tego założenia będzie się posługiwać stwierdzeniami:

  • To nieładnie się złościć.
  • Wyluzuj.
  • To nic takiego.
  • Robisz z igły widły.
  • To minie.
  • Nie przejmuj się bzdurami.

Konsekwencje: Duszenie w sobie emocji prowadzi do urazy, a nawet dolegliwości fizycznych.

2. Na drugim krańcu są zwolennicy niepohamowanego wyrażania emocji. Posługują się następującymi tłumaczeniami swojego stanowiska:

  • W mojej rodzinie wszyscy mają gorący temperament.
  • Dobrze jest sobie ulżyć.
  • Niech mają za swoje.
  • Dalej, ulżyj sobie.
  • Napięcie będzie rosło i w końcu wybuchniesz.

Konsekwencje: Niepohamowane wyrażanie emocji sprawia, że tracimy nad nimi kontrolę. To może byś niszczące dla relacji, bo czasem powiemy czy zrobimy za dużo.