Dwaj fizycy z brytyjskiego Centrum Fizyki Teoretycznej im. Higgsa przekonują, że bakterie mogą podróżować w kosmos. W opublikowanej niedawno pracy naukowej wyliczają, że silne wiatry pionowe wiejące w górnych warstwach atmosfery mogą unosić mikroorganizmy nawet na wysokości dużo wyższe niż umowna granica przestrzeni kosmicznej.

Granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną jest na wysokości 100 km

Ziemska atmosfera rozrzedza się stopniowo i trudno jest określić dokładnie, gdzie się kończy. Umowną granicą jest linia Kármána, która przebiega na wysokości 100 kilometrów licząc od poziomu morza.

Nieco poniżej tej wysokości siła nośna przestaje być wystarczająca do utrzymania samolotów w locie. Wyżej można poruszać się tylko znacznie szybciej, czyli w praktyce już tylko dzięki rakietom. Dlatego wysokość stu kilometrów uznano za umowną granicę przestrzeni kosmicznej.

Przez wiele lat zakładano, że wiatr nie zdoła unieść bakterii wyżej niż na 75 kilometrów w atmosferę. Jednak mikroorganizmy odnaleziono nawet na zewnętrznych ścianach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), krążącej 400 km nad Ziemią. Zagadką pozostawało, jak się tam dostały.

Bakterie mogą trafić w kosmos dzięki silnym wiatrom

Teraz fizycy twierdzą, że bakterie krążące w atmosferze mogą unosić silne pionowe wiatry. Ich prędkość dochodzi nawet do 100 metrów na sekundę – czyli ponad 360 km na godzinę. Prędkość ta, jak wyliczają, z łatwością może unieść bakterie nawet i na 120 km nad powierzchnię Ziemi.

Na tej wysokości opór powietrza prawie nie istnieje, a przyciąganie ziemskie jest już bardzo słabe. Bakterie uniesione tak wysoko nie spadną. Siła rozpędu uniesie je jeszcze dalej od powierzchni Ziemi. Teoretycznie mogą trafić w przestrzeń kosmiczną, a nawet na inne planety – sugerują badacze.

Jeśli wyliczenia fizyków są prawidłowe, oznacza to, że życie mogło podróżować np. z Ziemi na Marsa i odwrotnie. Ale czy bakterie mogłyby w kosmosie przetrwać? Jak najbardziej.

Kosmiczny autostop. Czy bakterie przeżyją podróż na Marsa?

W 2018 r. japońscy naukowcy wykryli bakterie Deinococcus w atmosferze 12 km nad powierzchnią Ziemi. By sprawdzić, czy przeżyją w kosmosie, przeprowadzili eksperyment na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Umieścili bakterie w pojemnikach na zewnątrz stacji. Następnie co roku sprawdzali, czy bakterie nadal są żywe.

Po trzech latach okazało się, że bakterie na zewnątrz kolonii obumarły, ale dzięki temu stworzyły warstwę chroniącą mikroorganizmy znajdujące się w głębi. Na tej podstawie badacze szacowali, że kolonie bakterii o grubości większej niż 1 mm mogłyby podróżować w przestrzeni kosmicznej nawet przez 8 lat. Tyle czasu w zupełności wystarczyłoby, by dotrzeć z Ziemi na Marsa lub na Wenus.

Źródło: Proceedings of the Royal Society A.