Myślałam, że to kolejna wojskowa stylizacja. Potem zobaczyłam, z czego zrobiono tarczę
Zegarki lubią udawać, że mają życiorys. W opisach branżowych niemal każdy model skądś wraca, do czegoś nawiązuje, coś przypomina i coś kontynuuje. Czasem wystarczy piaskowy kolor tarczy, wojskowa czcionka i pasek z płótna, żeby dorobić do stalowej koperty historię o polu walki. Dlatego przy takich premierach zwykle włącza mi się ostrożność. Łatwo pomylić historię z dekoracją, a pamięć z produktem dobrze ustawionym pod emocje. Praesidus A-11 LMUV idzie jednak krok dalej. Tarcza zegarka została wykonana ze stali pochodzącej z maski odzyskanego wojskowego Willysa MB z czasów II wojny światowej. To ten typ lekkiego pojazdu 4×4, który stał się jednym z […]


























































