Ten zegarek naprawdę ma w sobie kawałek wojennego pojazdu. I dlatego budzi więcej emocji niż zwykła limitka
Zegarki lubią udawać, że mają życiorys. W opisach branżowych niemal każdy model skądś wraca, do czegoś nawiązuje, coś przypomina i coś kontynuuje. Czasem wystarczy piaskowy kolor tarczy, wojskowa czcionka i pasek z płótna, żeby dorobić do stalowej koperty historię o polu walki. Dlatego przy takich premierach zwykle włącza mi się ostrożność. Łatwo pomylić historię z […]


























































